Dziesięć jednostek straży pożarnej walczyło z pożarem, jaki wybuchł w jednej z oleśnickich kamienic (woj. dolnośląskie ). Nikt nie ucierpiał w pożarze, ale budynek został ewakuowany. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu Reporter 24 Dawid1512, a film - @giggi.
"Zgłoszenie o pożarze na ulicy Krzywoustego otrzymaliśmy około godziny 7.20" - poinformował Sławomir Pieprzyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy.
"Pierwsza jednostka dotarła na miejsce w ciągu pięciu minut. Łącznie na miejscu pracowało dziewięć zastępów. Strażacy ewakuowali jedną osobę, jednak reszta mieszkańców samodzielnie opuściła budynek. Obecnie trwa akcja dogaszania i usuwania pozostałości po pożarze. Na miejscu wciąż pracują służby" - dodał Pieprzyk.
"Na razie za wcześnie by mówić o przyczynach pożaru. W tej sprawie będzie prowadzone dochodzenie. To, co najważniejsze, to fakt, że nikomu nic się nie stało, a mieszkańcy budynku otrzymają pomoc od miasta i gminy. Choć część mieszkańców budynku przy Krzywoustego wyraziła chęć zamieszkania u rodzin, burmistrz obiecał mieszkania zastępcze dla poszkodowanych. Nikt nie zostanie bez pomocy" - zapewnia Pieprzyk.
Autor: kde/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
