Pożar budynku gospodarczego. Dziecko i jego dziadek w szpitalu
5-letni chłopiec i 97-letni mężczyzna trafili do szpitala po pożarze, jaki wybuchł w miejscowości Tanowo koło Polic (woj. zachodniopomorskie). Filmy z pożaru przesłali nam: @Andrzej i dorsz.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży o godz. 7.45. "Po przyjeździe strażaków dach budynku gospodarczego był cały objęty płomieniami. Bezpośrednio przy nim stał budynek mieszkalny, dlatego działania straży polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu domu" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 mł. kpt. Piotr Maciejczyk z Komendy Powiatowej PSP w Policach.
Jak dodał, z budynku mieszkalnego ewakuowano pięć osób. "5-letni chłopiec oraz jego 97-letni dziadek na wózku inwalidzkim zostali przewiezieni do szpitala" - poinformował.
Dom zalany wodą
"W pożarze całkowitemu spaleniu uległ budynek gospodarczy, zaś dom został w części zalany wodą" - powiedział mł. kpt. Maciejczyka. Jak wynika z jego informacji, burmistrz Polic przydzielił poszkodowanym budynek zastępczy.
W akcji gaśniczej, która trwała ok. 5 godz, wzięło udział 30 strażaków. Przyczynę pożaru bada policja.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
