Powalone drzewa, zniszczone auta, ranni
Powalone drzewa, uszkodzone domy, zniszczone samochody i 380 tysięcy gospodarstw bez prądu - to bilans wichur, które przeszły w nocy z niedzieli na poniedziałek nad Polską. Jak wynika z danych straży pożarnej, rannych zostało w sumie pięć osób. Nasi internauci oraz Reporterzy 24 na bieżąco zamieszczają zdjęcia pokazujące skutki działania silnego wiatru.
"Najtrudniejsza sytuacja była w czterech województwach: pomorskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim" - poinformował Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Jak dodał, do poniedziałkowego poranka strażacy interweniowali w całym kraju ponad 1400 razy.
W wyniku silnego wiatru - jak mówił Frątczak - rannych zostało pięć osób. Dwie zostały poszkodowane w woj. zachodniopomorskim po tym, jak na samochody, którymi jechały, przewróciły się drzewa. Podobnie, jak dwie osoby na Pomorzu, trzecia osoba również z tego regionu została poszkodowana, kiedy w Stoczni Gdańskiej wiatr przewrócił rusztowanie. CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
