Potrącił kobietę i wbił się w ścianę budynku
40-letni kierowca BMW wjechał na chodnik, potrącił 54-letnią kobietę, następnie wbił się w ścianę budynku sanepidu w Aleksandrowie Kujawskim. Kierowca i piesza trafili do szpitala. Informację i zdjęcia z miejsca wypadku wysłał nam @Rafał.
Zgłoszenie o wypadku policjanci otrzymali o godzinie 9.30.
"Kierujący BMW z nieustalonej przyczyny wjechał na chodnik, potrącił 54-letnią pieszą, ściął znak i uderzył w budynek sanepidu, znajdujący się przy ulicy Słowackiego" - poinformowała sierż. Marta Błachowicz z KPP w Aleksandrowie Kujawskim.
Zarówno kobieta, jak i kierowca BMW z obrażeniami trafili do szpitala.
Jak dodała policjantka, oboje byli trzeźwi. Przyczyny tego wypadku bada policja.
Autor: db/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
