Potrącił kobietę i uciekł. Policja znalazła auto
Potrącił pieszą i uciekł z miejsca zdarzenia. Lubelscy policjanci szukali sprawcy wypadku na jednym z ruchliwych skrzyżowań. Samochód udało sie odnależć, ale nadal nie wiadomo, kto siedział za kierownicą. Informację o wypadku oraz zdjęcia do redakcji Kontaktu 24 przysłał @Kamil
Informacje internauty uzupełnia Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. "Mężczyzna, który prowadził jeepa uderzył w autobus stojący w zatoce, a następnie w samochód osobowy. Potem potrącił pieszą i odjechał" - relacjonuje policjantka. Na skrzyżowaniu zderzyły się ze sobą także dwie inne osobówki.
Policjantom udało się już znaleźć samochód, który potrącił kobietę. Nadal nie wiadomo jednak, kto siedział za kierownicą. "Gdy funkcjonariusze znaleźli auto, stały obok niego trzy osoby. Teraz policjanci ustalają, która z nich kierowała pojazdem" - mówi Laszczka-Rusek. Ruch drogowy w okolicy miejsca wypadku nadal jest zablokowany. Policja kieruje ruchem.
Jak się dowiedzieliśmy, życiu potrąconej kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.
Autor: ja//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
