Pościg i strzały. Nocna akcja CBŚ i policji
Akcja Centralnego Biura Śledczego oraz policji w Lęborku (woj. pomorskie). Zatrzymano kierowcę Mercedesa, który podczas ucieczki potrącił policjanta. Na miejscu był reporter serwisu info4.pl, który zamieścił w naszym serwisie informację na ten temat.
Do pierwszej, nieudanej próby zatrzymania poszukiwanego przez CBŚ mężczyzny, doszło na stacji benzynowej w miejscowości Mosty. Przestępca zaczął uciekać. "Ucieczka zakończyła się o godz. 2:30 w Lęborku na ul. Abrahama na wysokości Centrum Ogrodniczego, gdzie czekała blokada policyjna" – relacjonuje serwis info4.pl.
Ścigany - próbując wywinąć się policji - potrącił jednego z policjantów, który trafił do szpitala. Jak powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Błażej Bąk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, policjanci -aby zatrzymać uciekiniera - musieli oddać w jego kierunku strzał.
"Z miejsca zatrzymania, lawety zabrały dwa pojazdy - podziurawionego od kul i zniszczonego Mercedesa oraz Mercedesa terenowego, którym policjanci ścigali uciekiniera (także z widoczną dziurą w bocznej szybie od kuli) - informuje serwis info4.pl.
am//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
