Portrety Kadafiegio wyleciały przez okno ambasady
Grupa przeciwników Muammara Kadafiego wdarła się w czwartek do libijskiej ambasady w Sztokholmie. Z relacji policji i świadków wynika, że demonstranci zrywali ze ścian portrety przywódcy i wyrzucali je przez okno. Szczęśliwie, podczas zajścia nikt nie odniósł obrażeń. Na miejsce wezwano negocjatorów. Zdjęcia ze Sztokholmu zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @Rafał
Rzecznik policji Lennart Lofgren powiedział, że policjanci przybyli do ambasady, gdy włączył się tam alarm i zablokowali ulicę przed libijską placówką dyplomatyczną. Dodał, że nikogo z personelu nie było wtedy w ambasadzie. Nikt nie odniósł obrażeń.
Mają "flagę niepodległości"
Niewielka grupa demonstrantów przed ambasadą macha flagą libijską sprzed zamachu stanu z 1969 roku. Flagę tę przyjęli libijscy powstańcy, walczący z reżimem Kadafiego. W lutym władze szwedzkie pozwoliły przeciwnikom Kadafiego wywiesić tę "flagę niepodległości" w ambasadzie, ale została potem usunięta, gdy mianowany został nowy ambasador, lojalny wobec libijskiego przywódcy.
W kwietniu sześć osób zatrzymano, gdy demonstranci wdarli się do ambasady w proteście przeciwko nowemu ambasadorowi. (PAP)
Autor: ad/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
