Mieszkanka miejscowości Waplewo Wielkie (woj. pomorskie) najadła się strachu, kiedy sprzątając piwnicę natknęła się na podejrzany przedmiot. Kobieta, przekonana, że właśnie znalazła bombę, zawiadomiła policję. Na miejscu pojawili się saperzy, z okolicznych budynków ewakuowano łącznie ponad 100 osób. Gdy pirotechnicy sprawdzili podejrzany przedmiot, okazało się, że były to cztery akumulatory z lat 60. Informację o zdarzeniu dostaliśmy od internauty na Kontakt 24.
Kobieta znaleziska dokonała we wtorek wieczorem. "Podczas sprzątania piwnicy natknęła się na podejrzanie wyglądający ładunek. W obawie, że może to być bomba zadzwoniła na policję" - poinformowała st. sierż. Karolina Gastoł-Zawicka z Komendy Powiatowej Policji w Sztumie.
Na miejsce wysłano odpowiednie służby. "Z pobliskich domów i bloków ewakuowano mieszkańców. Łącznie ponad sto osób" - dodała rzeczniczka. Policyjny pirotechnik sprawdził podejrzany przedmiot. Okazało się, że były to cztery połączone ze sobą akumulatory z lat 60., które nie stanowiły żadnego zagrożenia.
"Najprawdopodobniej ktoś kiedyś je tam zostawił i zwyczajnie o nich zapomniał" - wyjaśniła st. sierż. Karolina Gastoł-Zawicka.
Autor: db//ja