Polska znów liczy straty po nawałnicach
Burze z piorunami i wichury łamiące drzewa. To była niespokojna niedziela w całej Polsce. Ulewy przeszły przez od południa po północ kraju. Podtopione są budynki, zniszczone samochody. W Małopolsce cztery osoby trafiły do szpitala po tym, jak zostały rażone przez pioruny.
Na południu kraju woda podtopiła piwnice domów. Według strażaków, na razie nie ma zagrożenia wylaniem większych rzek. W centralnej Polsce nawałnica zrywała dachy z budynków. Deszcz zalewał ulice, a powalone drzewa niszczyły zaparkowane pod nimi samochody.
W Warszawie, strażacy byli wzywani ponad 100 razy. CZYTAJ WIĘCEJ
Na koniec burze dotarły na Pomorze. W Gdyni podtopione są cztery domy. Woda zalała ulice i tunel w Wejherowie.
Na dziś syntoptycy zapowiadają przelotne opady deszczu w całym kraju. Na wschodzie możliwe burze.
tka
tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kierowca Porsche, który zaatakował starsze małżeństwo na skrzyżowaniu w Warszawie, jest nieuchwytny dla policji. Ale jego auto zostało namierzone na jednym z parkingów w dzielnicy Praga Południe. Służby przeszukały pojazd.
Zaatakował małżeństwo na drodze. Znaleziono auto, kierowca nieuchwytny
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Wirtualna Polska
W piątek na zjeździe z Trasy Siekierkowskiej kierująca samochodem osobowym najechała na bariery. Od rana w Warszawie utrzymuje się mgła, która utrudnia ruch w niektórych częściach miasta.
Straciła panowanie nad autem. Samochód zawisł na barierce
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Nie żyje 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który w rejonie dworca kolejowego w Katowicach zderzył się z autobusem. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł. Do zderzenia doszło po tym, jak jego pojazd stoczył się ze wzniesienia.
Samochód dostawczy stoczył się i uderzył w autobus. Kierowca nie żyje
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
