Po przegranym meczu polskiej reprezentacji z Irlandią w czwartek pięciu polskich kibiców zostało aresztowanych na lotnisku w Dublinie po wszczęciu bójki podczas odprawy lotów. Byli pod wpływem alkoholu. Po nocy spędzonej w areszcie czekają na postawienie zarzutów. Informacje o bójce otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Pierwsza informacja, którą otrzymaliśmy na Kontakt 24 mówiła o zatrzymaniu 50 polskich kibicach. Jednak jak poinformowało nas biuro prasowe irlandzkiej Gardy, aresztowanych na lotnisku w Dublinie zostało pięciu polskich obywateli będących pod wpływem alkoholu. Policja dodała, że w wyniku zajścia nikt nie został ranny. Polacy przebywają obecnie na posterunku policji w Ballymun, gdzie oczekują na postanowienie sądu w ich sprawie.
Zatrzymanie po przegranym meczu
Do zatrzymania doszło w czasie odprawy lotów na lotnisku w Dublinie. Mężczyźni wracali z towarzyskiego meczu Polska - Irlandia, który odbył się na stadionie Aviva w środę. Spotkanie zakończyło się przegraną Polaków i wynikiem 2:0.
Autor: aw/jas
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl