W poniedziałek w całej Polsce grzmiało od samego rana. Mniej więcej od godziny 19 sytuacja pogodowa zaczęła się uspokajać i taki stan utrzyma się także we wtorek - zagrzmi tylko w Bieszczadach. Jednak skutki poniedziałkowych ulew i burz będą odczuwalne znacznie dłużej - Reporterzy 24 nadsyłają zdjęcia zalanych ulic i powalonych drzew.
W poniedziałek w wielu miejscach kraju musiała interweniować straż pożarna. Tak było miedzy innymi w Ełku, gdzie silny wiatr powalił drzewa. "Przy rzece Ełk, na długości około 200 metrów wiatr powalił kilka wierzb, a wiele innych drzew zostało poważnie uszkodzonych" - mówił w rozmowie w redakcją Kontaktu 24 rzecznik KP PSP w Ełku asp Jarosław Pieszko. Strażacy musieli interweniować kilkanaście razy po zgłoszeniach zalanych piwnic.
We wtorek będzie ładniej
W poniedziałek front burzowy w Polsce przemieszczał się od rana z południowego-zachodu na południowy-wschód. Dzis zagrzmi tylko w Bieszczadach.
Autor: aj/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
