Siedem zastępów straży gasiło pożar, który wybuchł w domu mieszkalnym w Królewie (woj. warmińsko-mazurskie). Zamieszkujące go dwie osoby zdążyły uciec przed ogniem, nic im się nie stało. Informację o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w Królewie o godz. 5.50. "Kiedy przyjechali na miejsce dach domu jednorodzinnego był już cały w ogniu" - poinformował mł. bryg. Piotr Wlazłowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.
Jak dodał, do pożaru wyjechało siedem zastępów strażaków. Nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia. W budynku mieszkały dwie osoby. Nic im się nie stało, ponieważ zdążyły się ewakuować jeszcze przed przyjazdem strażaków.
Przyczyna powstania pożaru nie jest znana. Jej wyjaśnieniem zajmuje się policja.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trzęsienie ziemi nawiedziło południową Japonię we wtorek. Lokalne media donoszą o poważnych zniszczeniach - zawalonych domach i budynkach użyteczności publicznej. Na miejscu wciąż trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Dziesiątki tysięcy bez prądu i wody. "Wstrząsy były tak silne, że nie mogłem się utrzymać"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.