Pod kołderkami - "usypianie" aut przed gradem
Mieszkańcy Tychów (woj. śląskie) na wieść o zbliżającej się burzy i gradzie postanowili zabezpieczyć swoje samochody przed podziurawieniem. "Nauczeni doświadczeniem sprzed tygodnia" przykryli swoje auta kołdrami lub postawili je pod sklepowymi wiatami. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od Reporterów 24. Może macie jeszcze lepsze pomysły na ochronę swoich samochodów?
Mieszkańcy Tychów po wiosennych opadach gradu, które nawiedzały województwo śląskie w ostatnim czasie znaleźli sposób na uchronienie swoich samochodów przed podziurawieniem. Najczęstszym sposobem jest okrywanie pojazdów "pod kołderkami". Ci, którzy w swoich mieszkaniach nie znaleźli zbędnych kocy, obrusów, "kołderek" i prześcieradeł, ukryli samochody pod sklepowymi wiatami.
Wtorkowe przygotowania spowodowane były "chodzącymi" po południowej Polsce burzami, którym towarzyszyły opady grady wielkości jajek i piłek tenisowych. Zdjęcia groźnych, białych kul przesłali nam Reporterzy 24.
Macie jakieś inne sprawdzone sposoby na ochronę samochodów przed gradem? Może zaproponujecie coś innego mieszkańcom Tychów? Czekamy na Wasze pomysły.
Autor: aw/jas
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
