Pocisk na osiedlu. Ewakuacja mieszkańców
Pocisk artyleryjski pochodzący z czasów drugiej wojny światowej znaleziono w piątek po południu na gdyńskim osiedlu Karwiny. Na miejscu błyskawicznie zjawiła się grupa saperów, która zabezpieczyła niewybuch. Konieczna była ewakuacja mieszkańców. O zdarzeniu poinformował nas internauta podpisujący się nickiem @1tomik, który zamieścił w serwisie Kontaktu 24 zdjęcia z miejsca, w którym dokonano znaleziska.
Pocisk znaleziono kilka minut przed godziną 12, w pobliżu bloku przy ulicy Staffa 7 w Gdyni. "Podczas prac ziemnych natrafiono na pocisk artyleryjski pochodzący z okresu drugiej wojny światowej. Na szczęście saperzy wojskowi byli w pobliżu, dzięki czemu błyskawicznie pojawili się na miejscu i zabezpieczyli teren" - wyjaśniał w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Michał Rusak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Na czas akcji saperów zarządzono ewakuację mieszkańców. Do domów wrócili po godzinie 14.
Autor: dsz//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.

