Pociąg śmiertelnie potrącił kobietę
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Brwinowie koło Pruszkowa (woj. mazowieckie). W sobotę wieczorem w pobliżu dworca PKP zginęła 57-letnia kobieta, która przechodziła przez tory w miejscu niedozwolonym. O wypadku redakcję Kontaktu 24 poinformowali pasażerowie pociągu.
"W miejscowości Brwinów pod Pruszkowem doszło do potrącenia pieszego przez pociąg InterCity tuż przy peronie PKP. Niestety w wyniku obrażeń wewnętrznych pieszy zmarł. Na miejscu jest policja pogotowie ratunkowe oraz ochotnicza straż pożarna Brwinów" - napisał pasażer.
Przechodziła w miejscu niedozwolonym
"Kobieta przechodziła w miejscu niedozwolonym tuz przy dworcu PKP. Doszło do potrącenia. Zgłoszenie dotyczące wypadku przyjęliśmy o godzinie 22.33" - potwierdził dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.
Kobieta, która wpadła pod pociąg relacji Zakopane-Warszawa miała 57 lat.
Autor: ak/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
