Po 10 godzinach usunęli cysternę z drogi
Po dziesięciu godzinach od wypadku, przewrócona cysterna w Maruszowie koło Lipska (woj. mazowieckie) została już usunięta z jezdni. Droga krajowa nr 79 jest już całkowicie przejezdna.
Cysterna do przewozu betonu przewróciła się około godziny 7 rano. Do usunięcia uszkodzonego pojazdu użyto specjalnych dźwigów. Akcja zakończyła się ok. godz. 17. O utrudnieniach jakie spowodował przewrócony pojazd poinformował nas @Wojtuniak.
Jak informował redakcję Kontaktu 24 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lipsku, na miejsce sprowadzono dźwigi, które podnosiły przewróconą cysternę. Z drogi usunięto również rozlany olej.
Do kolizji doszło około godziny 7 rano. Jak twierdził dyżurny, kierowca cysterny nie zachował należytej ostrożności na drodze (najprawdopodobniej jechał zbyt szybko). Na zakręcie pojazd przewrócił się. Kierowcy nic się nie stało.
Dla samochodów ciężarowych policja zorganizowała objazd przed Solec. Samochody osobowe kierowane były przez Maruszów ruchem wahadłowym.
Autor: ak,ad/jaś,tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
