Zaprószenie ognia było przyczyną pożaru, do którego doszło w sobotę wieczorem w jednym z zakopiańskich pensjonatów. Informację o zdarzeniu oraz zdjęcie nadesłała @olunia1984.
Rafał Kramarz z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Zakopanem, potwierdził, że brak hydrantu w okolicy pensjonatu utrudnił akcję gaśniczą.
"Z tego powodu na miejsce przyjechało 15 zastępów. Zabezpieczyliśmy wodę we własnym zakresie" - poinformował Rafał Kramarz. Informacja o pożarze została zgłoszona po godzinie 20, pensjonat ugaszono około godziny 24.
"Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Ogień rozprzestrzenił się po ścianie budynku na poddasze, następnie na dach. Spaleniu uległo w sumie 60 metrów kwadratowych" - dodał Rafał Kramarz.
Autor: ak/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
