Pijany zignorował "stop" i uderzył w auto
61-letni kierujący peugeotem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z osobowym volkswagenem w Starachowicach. Mężczyzna miał około 1,8 promila alkoholu w organizmie - poinformowała policja. Nikt nie został poszkodowany. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty @Darka.
Do zderzenia doszło przed godziną 13 na ul. Kolejowej. "Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 61-letni mężczyzna kierujący peugeotem, który chciał skręcić w lewo, nie zastosował się do znaku stop i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu volkswagenowi" - poinformowała redakcję Kontaktu 24 mł. asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Kierowcom nic się nie stało. W autach nie było pasażerów.
Policja: Miał 1,8 promila alkoholu
Jak powiedziała policjantka, kierowca peugeota był w stanie nietrzeźwym. "Miał około 1,8 promila alkoholu w organizmie" - powiedziała. Dodała, że za spowodowanie kolizji i jazdę pod wpływem alkoholu grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. 21-letni kierujący volkswagenem był trzeźwy.
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
