Pijany zaparkował na torach na budowie S8
Prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca osobowego Volkswagena Passata, który w piątek wieczorem wjechał na teren budowy drogi ekspresowej S8 w miejscowości Długołęka (woj. dolnośląskie), a następnie doprowadził do zderzenia z pociągiem relacji Wrocław - Trzebnica. Zdjęcia z miejsca wypadku zamieścił w serwisie Kontaktu 24 Reporter 24 Dr_Polak.
Zdarzenie potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu. "Ok. 21 47-letni kierowca osobowego Volkswagena wjechał na przejazd kolejowy. Z nieustalonych przyczyn mężczyzna wysiadł z samochodu i porzucił go w bezpośrednim sąsiedztwie torów" - powiedział redakcji Kontaktu 24 nadkom. Krzysztof Zaporowski.
W tym czasie nadjechał pociąg relacji Wrocław - Trzebnica, który otarł stojące obok torów auto. Nikomu z podróżujących nic się nie stało. "Po jakimś czasie właściciel porzuconego samochodu powrócił na miejsce zdarzenia, gdzie został zatrzymany przez policję. Okazało się, że mężczyzna był pijany - miał blisko dwa promile alkoholu" - dodał Zaporowski.
Mężczyźnie grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: mmt//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
