Najpierw wjechał w dwa stojące na ulicy samochody, potem staranował znak drogowy, a na koniec wbił się w pobliski bar. Taki był finał przejażdżki 45-letniego, pijanego kierowcy. O zdarzeniu, do którego doszło w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie), poinformowali nas internauci.
Zdarzenie miało miejsce przy ulicach Artyleryjskiej i Słowiańskiej. Jak informują świadkowie, kierowca - zanim dojechał do baru - zahaczył o dwa samochody i znak drogowy.
"Mężczyzna w wydychanym powietrzu miał prawie promil alkoholu" - informuje w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 mł. asp. Monika Wojnowska, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku. "Kierowca został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Zostanie tam do jutra. Gdy wytrzeźwieje, będzie można przeprowadzić dalsze czynności związane z zatrzymaniem" - dodaje mł. asp. Monika Wojnowska.
Autor: ad//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
