Pijany kierowca daewoo wjechał w tył volkswagena, a następnie uderzył w słup i sygnalizację świetlną. Auto stanęło w ogniu. Kierowca opuścił pojazd o własnych siłach. Zdjęcia z wypadku, do którego doszło w poniedziałek w Warszawie otrzymaliśmy od internautów.
"Według relacji świadków kierowca daewoo jechał ul. Sobieskiego w kierunku Wilanowa. Przed skrzyżowaniem z ul. Idzikowskiego uderzył w tył volkswagena" - relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. "Po zderzeniu daewoo odbił się, uderzył w drzewo potem w sygnalizację świetlną, a następnie w słup ze znakami drogowymi" - dodał Marcinczak.
Kiedy samochód zatrzymał się na przejściu dla pieszych, zaczął się palić. "Kierowca wyszedł z auta o własnych siłach. Na miejsce wezwano straż pożarną, która ugasiła pożar. Samochód doszczętnie spłonął" – poinformował reporter tvnwarszawa.pl.
Kierowca z promilami Jak się okazało, kierowca, który spowodował wypadek był pijany. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że miał prawie promil alkoholu w w organizmie" - powiedziała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Iwona Jurkiewicz ze stołecznej policji. Czytaj też na tvnwarszawa.pl
Autor: kde,su/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
