Pijani spacerowali z 1,5-rocznym dzieckiem
Po około dwa promile alkoholu w organizmie mieli rodzice, którzy spacerowali z 1,5-rocznym dzieckiem jedną z ulic Piastowa (woj. mazowieckie). O incydencie redakcję Kontaktu 24 poinformował internauta.
Jak poinformowała kom. Dorota Nowak z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, zgłoszenie dotyczące podejrzanego stanu osób opiekujących się małym dzieckiem zgłosiła osoba obserwująca przechodzącą parę.
"O godzinie 17.10 policjanci dostali informację, że ulicą Dworcową spaceruje dwoje ludzi i w wózku mają małe dziecko. Stan pary wydał się tej osobie podejrzany" - relacjonowała policjantka.
Jak się okazało 23-letnia kobieta i 26-letni mężczyzna byli pijani. Oboje mieli po około 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak poinformowała Dorota Nowak, dzieckiem zajęła się jego ciotka, parę zaś oddano pod opiekę ich rodziców.
"Policja rozpocznie postępowanie sprawdzające. Skierowany zostanie wniosek do sądu rodzinnego o wgląd w sytuację" - poinformowała policjantka. Jak dodała, zostanie sprawdzone, czy zdarzenie, które miało miejsce w piątek było jedynie incydentem.
Autor: ak,aka/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl