Pijani spacerowali z 1,5-rocznym dzieckiem
Po około dwa promile alkoholu w organizmie mieli rodzice, którzy spacerowali z 1,5-rocznym dzieckiem jedną z ulic Piastowa (woj. mazowieckie). O incydencie redakcję Kontaktu 24 poinformował internauta.
Jak poinformowała kom. Dorota Nowak z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, zgłoszenie dotyczące podejrzanego stanu osób opiekujących się małym dzieckiem zgłosiła osoba obserwująca przechodzącą parę.
"O godzinie 17.10 policjanci dostali informację, że ulicą Dworcową spaceruje dwoje ludzi i w wózku mają małe dziecko. Stan pary wydał się tej osobie podejrzany" - relacjonowała policjantka.
Jak się okazało 23-letnia kobieta i 26-letni mężczyzna byli pijani. Oboje mieli po około 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak poinformowała Dorota Nowak, dzieckiem zajęła się jego ciotka, parę zaś oddano pod opiekę ich rodziców.
"Policja rozpocznie postępowanie sprawdzające. Skierowany zostanie wniosek do sądu rodzinnego o wgląd w sytuację" - poinformowała policjantka. Jak dodała, zostanie sprawdzone, czy zdarzenie, które miało miejsce w piątek było jedynie incydentem.
Autor: ak,aka/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.