Potężny pożar wybuchł w zabytkowym młynie Lelitów w krakowskiej Nowej Hucie. Jak poinformowała na Kontakt 24 @Maja, ogień pojawił się w czwartek po godzinie 18. Ugaszony został chwilę przed północą.
"Doszczętnie spłonął dach budynku. Jeszcze nie ma pewności, co stanie się z nim dalej, zdecyduje o tym nadzór budowlany. Prawdopodobnie zostanie rozebrany" – powiedział nam dyżurny z miejskiego stanowiska kierowania komendy miejskiej straży pożarnej w Krakowie.
Ogień gasiło 47 strażaków. Opanowany został szybko, ale jego dogaszanie trwało niemal do północy.
W środku młyna nikogo nie było i w pożarze nikt nie ucierpiał.
Młyn od początku lat 90-tych nie był użytkowany.
am, ak//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na plaży w Ustce pojawiła się nieznana czarna substancja. Według zgłoszenia spacerowiczki oleista maź ciągnie się przez kilka kilometrów. - To jest substancja ropopochodna, ale co dokładnie, jeszcze nie wiemy. Pobrane zostały próbki do badań - powiedziała w poniedziałek dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska.
Czarna substancja na plaży w Ustce. "Mamy pewne podejrzenia"
- Źródło:
- Kontakt24, TVN24/PAP
Dwie młode osoby jechały na jednej hulajnodze elektrycznej po ruchliwej drodze pod Ostrołęką. -Jechały szybko, bez kasków. Jedna z nich odwróciła się w moim kierunku. To było bardzo niebezpieczne - opowiedział nam pan Paweł, który był świadkiem sytuacji.
Ruchliwa droga i dwie młode osoby na jednej hulajnodze. "Jechały szybko, bez kasków"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
