Piasek, morze i... samoloty nad głowami
To nie fotomontaż. Na jednej z karaibskich wysp można się wsłuchiwać nie tylko w szum fal, ale i w ryk silnika samolotu przelatującego tuż nad głowami plażowiczów. @Paweł, który tego doświadczył, przysłał nam zdjęcia z nietypowej plaży. Maszyna wylądowała na lotnisku położonym tuż za płotem.
Wyspa Sint Maarten wchodzi w skład Archipelagu Małych Antyli (Wyspy Podwietrzne). Jej powierzchnia to 87,2 kilometrów kwadratowych. Południowa część wyspy jest terytorium autonomicznym Holandii, natomiast północna należy do Francji.
To właśnie w holenderskiej części znajduje się Międzynarodowy Port Lotniczy Juliana. Nietypowa lokalizacja lotniska jest rajem dla miłośników fotografii i lotnictwa, którzy tłumnie przybywają w to miejsce, by obserwować podchodzące do lądowania samoloty (zaledwie 10-20 metrów nad ziemią).
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek rano w Białej Podlaskiej uzbrojony napastnik zastrzelił mężczyznę. Policja przekazała, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin. Z ustaleń Roberta Zielińskiego z tvn24.pl wynika, że zabity to Siemion Skrepetski - artysta, krytyk Władimira Putina. Najpoważniej zakładaną przez policjantów hipotezą - dowiedział się nasz dziennikarz - jest egzekucja.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Znamy tożsamość zabitego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
