Pękła rura. "Cała ulica pod wodą"
Na warszawskim Bródnie pękła rura wodociągowa. Wyłączona została dostawa wody w pobliskiej szkole, przedszkolu i na plebanii. Informację oraz film otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Zgłoszenie do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji dotarło przed godz. 19. Jak poinformowała tvnwarszawa.pl Marzena Wojewódzka z MPWiK, do awarii doszło na ul. Bartniczej, między Ogińskiego a Wysockiego. "Nasza załoga dojechała na miejsce. Jesteśmy w trakcie zamykania przewodu. Sporo wody jest na ulicy, ale nie mamy sygnałów, żeby trzeba było wyznaczać objazdy" - powiedziała ok. godz. 19.30 Wojewódzka.
Jak informował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl, przed godz. 21 sytuacja na ulicy była opanowana. "Miejsce awarii na chodniku jest ogrodzone, a na jezdni jest duża ilość piasku. Samochody przejeżdżają. ale muszą trochę zwolnić - relacjonuje reporter.
Trzy budynki bez wody
Wodociągowcy nie wstrzymają dostawy wody do pobliskich budynków. "W związku z awarią bez wody pozostają trzy budynki - szkoła, przedszkole i plebania. Służby MPWiK przystąpią do usuwania awarii najpóźniej w piątek rano" - mówiła Marzena Wojewódzka.
Autor: js, ran/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Erupcja Etny paraliżuje ruch lotniczy nad Sycylią. Z powodu wzmożonej aktywności wulkanu samoloty nie będą lądować na lotnisku w Katanii i odlatywać z niego do godziny 11 w środę. Ponad 200 Polaków utknęło na wyspie. Niektórzy z nich skontaktowali się z nami i opisali chaos, jaki zapanował w porcie lotniczym.
Wybuch Etny. Przedłuża się paraliż lotniska w Katanii. "To był pechowy urlop"
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
W serwisie Downdetector pojawiają się setki zgłoszeń dotyczących problemów w działaniu rządowej aplikacji mObywatel. W środę upływa termin, w którym każdy użytkownik powinien zalogować się do serwisu w celu aktualizacji dokumentów.
W środę minął ważny termin w aplikacji mObywatel. Użytkownicy zgłaszają problemy
- Źródło:
- tvn24.pl
Niebezpieczne zdarzenie w Puszczy Białowieskiej. Mężczyzna podszedł zbyt blisko żubra, a zwierzę przewróciło go na ziemię. - Trwa ruja żubrów, dlatego samce mogą być pobudzone. Turyści powinni zachować szczególną ostrożność. Podziwiajmy żubry, ale z bezpiecznej odległości - apeluje prof. Rafał Kowalczyk. Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Podszedł za blisko. Żubr przewrócił go na ziemię
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
W Czarlinie (Pomorskie) ciągnik z przyczepą wjechał pod zamykające się rogatki na przejeździe kolejowym. W przyczepę uderzył pociąg relacji Bielsko-Biała - Gdynia. Zdarzenie widać na nagraniu opublikowanym przez kolejarzy. Kierowca ciągnika usłyszał zarzuty, grozi mu 10 lat więzienia
Pociąg uderzył w przyczepę. Kierowcy ciągnika grozi 10 lat więzienia
- Źródło:
- tvn24.pl
11-letni chłopiec jadący hulajnogą elektryczną zderzył się z kombajnem rolniczym w miejscowości Sypień (woj. łódzkie). Mimo natychmiastowej reanimacji dziecka nie udało się uratować. 48-letni kierujący maszyną usłyszał zarzuty.
