Pędził drogą ekspresową pod prąd. "Pojawił się nagle zza zakrętu"

Do zdarzenia doszło na S17

- Jechał z prędkością około stu kilometrów na godzinę. Pod prąd musiał przejechać co najmniej osiem kilometrów - opowiada pan Aleksander, który w czwartek po południu minął się z autem pędzącym pod prąd drogą ekspresową z Puław do Lublina. Nagranie przesłał na Kontakt 24.

Jazda pod prąd na ekspresówce 14 km od Lublina

- Ja jeżdżę dość przepisowo, więc kierowcy mnie wymijają i jeden mijał mnie właśnie. Potem zjechał na prawy pas, zaskoczyło mnie, co robił ten kierowca przede mną. Ale wtedy zobaczyłem samochód jadący pod prąd. To był szok, bo wyjechał zza zakrętu - relacjonował pan Aleksander, autor nagrania.

Mężczyzna zaznaczył, że wydawało mu się, że kierowca jechał z prędkością około 100 kilometrów na godzinę. - Tak wnioskuję po tym co widziałem. Mignął koło mnie - mówił. Dodał, że do najbliższego zjazdu było około ośmiu kilometrów. - Obliczyłem mniej więcej, ile to mogło być. Jadąc patrzyłem, gdzie jest następny zjazd i jest gdzieś na wysokości Sławina w Lublinie, czyli około osiem kilometrów - opowiadał.

Mężczyzna zaznaczył, że na drodze był pas zieleni i pobocze, na które mógł zjechać kierowca. - "Podziwiam" go, że jechał tak długo i szybko. Samochody mrugały i ja mu też mrugnąłem. Byłem w szoku, że spotkałem samochód, który stwarza takie niebezpieczeństwo na drodze - dodał.

Zaznaczył, że inni kierowcy szybko jechali. - Samochody wyprzedzały mnie z dużą prędkością. Aż dziwne, że nie doszło do wypadku - powiedział.

Policja apeluje do świadków

Skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Lublinie, żeby zapytać czy takie zgłoszenie wpłynęło.

- Mieliśmy zgłoszenie od kierowców o jeździe pod prąd w okolicy węzła Rudnik. Pierwsze wpłynęło o godzinie 13.11. Prowadzimy czynności w sprawie jazdy pod prąd, naruszenie znaku i stworzenia zagrożenia. Ze względu na to, że zagrożenie było realne, apelujemy do kierowców, którzy go mijali i musieli zjeżdżać mu z drogi, żeby się do nas zgłaszali - przekazał komisarz Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjant dodał, że patrol od razu został wysłany, jednak kierowcy musiało udać się gdzieś zjechać. - Nie tak łatwo jest namierzyć takiego kierowcę. Najprawdopodobniej zjechał z trasy. Wszystko wskazuje na to, że do niczego, na szczęście, nie doszło na drodze, ale będziemy robić wszystko, aby ten kierowca poniósł odpowiedzialność, bo to skrajnie rażące zachowanie – dodał kom. Fijołek.

Czytaj też na portalu tvn24.pl

Autor: dk,bż/ gp

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

We wtorek po południu na Tarchominie w Warszawie doszło do zderzenia auta osobowego marki Seat z tramwajem. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

Kierowca wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj

Kierowca wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Z różnych części kraju, między innymi z Bydgoszczy i ze Zgierza, wysyłacie na Kontakt24 zdjęcia jasnego sznura świateł, który w poniedziałek wieczorem pojawił się na niebie.

Jasny sznur świateł nad Polską

Jasny sznur świateł nad Polską

Źródło:
tvn24.pl

W Poznaniu doszło do szarpaniny pomiędzy dwoma mężczyznami. Jeden z nich, jak powiedział, stanął w obronie zaatakowanej kobiety z dzieckiem. Sprawę wyjaśnia policja.

"Stanąłem w obronie kobiety z dzieckiem, co rozwścieczyło agresora"

"Stanąłem w obronie kobiety z dzieckiem, co rozwścieczyło agresora"

Źródło:
tvn24.pl

Dwa pociągi - TLK Małopolska oraz skład Polregio - zatrzymały się na tym samym torze, w odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów od siebie. Na miejscu pracuje komisja kolejowa, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Dwa pociągi wjechały na ten sam tor

Dwa pociągi wjechały na ten sam tor

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Do Polski dotarła strefa ulewnych opadów deszczu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania pokazujące ulewę na Dolnym Śląsku. Wcześniej grzmiało na Podlasiu, gdzie burza zniszczyła dach budynku gospodarczego.

Ulewy na Dolnym Śląsku, zerwany dach na Podlasiu. Pierwsze skutki piątkowych burz

Ulewy na Dolnym Śląsku, zerwany dach na Podlasiu. Pierwsze skutki piątkowych burz

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

W piątek rano na warszawskich Młocinach w autobusie linii 511 doszło do wycieku wrzącej cieczy. Jak wyjaśnia przedstawiciel Miejskich Zakładów Autobusowych, ze zbiornika wydostał się płyn chłodniczy. Nikomu nic się nie stało.

"Zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna". Awaria i wyciek w autobusie

"Zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna". Awaria i wyciek w autobusie

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Przez część Polski w czwartek przechodziły burze. Zjawiskom towarzyszyły ulewne opady oraz silne porywy wiatru. W Małopolsce strażacy interweniowali blisko 200 razy, a na Podkarpaciu są odbiorcy bez prądu.

Burze i ulewy w Polsce. Uszkodzone dachy w Małopolsce, brak prądu na Podkarpaciu

Burze i ulewy w Polsce. Uszkodzone dachy w Małopolsce, brak prądu na Podkarpaciu

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, Kontakt24, tvnmeteo.pl, PAP

W sierpniu cena pelletu - biopaliwa, które cieszy się w Polsce coraz większą popularnością - wzrosła w niektórych przypadkach nawet dwukrotnie. Dla osób, które ogrzewają tym materiałem swoje domy, uzupełnienie zapasów staje się prawdziwym wyzwaniem. - Obecnej sytuacji nie traktowalibyśmy wyłącznie jako chwilowego problemu cenowego. To również pytanie o bezpieczeństwo i odporność całego rynku biomasy - mówi w rozmowie z tvn24.pl Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, wiceprezes Polskiej Rady Pelletu.

Nawet dwukrotny wzrost cen pelletu. "Namówili na ekologię, a teraz nie ma opału"

Nawet dwukrotny wzrost cen pelletu. "Namówili na ekologię, a teraz nie ma opału"

Źródło:
tvn24.pl, Cenapelletu.pl, Kontakt24

Polski turysta zmarł w jednym z tureckich hoteli. Pierwszą informację w tej sprawie dostaliśmy na Kontakt24. Zdarzenie potwierdziło biuro podróży, które organizowało wyjazd.

Polak zmarł w hotelu w Turcji

Polak zmarł w hotelu w Turcji

Źródło:
tvn24.pl

O poranku zalana została ulica generała Zajączka na Żoliborzu. Podczas prac drogowych uszkodzony został hydrant. Do czasu jego naprawy wstrzymane będą dostawy wody do trzech bloków.

Podczas remontu ulicy uszkodzili hydrant. Mieszkańcy trzech bloków bez wody

Podczas remontu ulicy uszkodzili hydrant. Mieszkańcy trzech bloków bez wody

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy interweniowali ponad tysiąc razy w poniedziałek w związku z niebezpieczną pogodą. W części kraju wystąpiły burze z silnym wiatrem oraz intensywnymi opadami deszczu. Interwencje dotyczyły między innymi zerwanych dachów oraz zalanych posesji.

Nawałnice w Polsce. Ponad tysiąc interwencji strażaków

Nawałnice w Polsce. Ponad tysiąc interwencji strażaków

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, TVN24

W okolicach turystycznej chorwackiej miejscowości Omisz szaleje pożar lasu. W piątek po południu znaleziono ciało. Kilkadziesiąt osób zostało rannych. Przed niebezpiecznym żywiołem ostrzega polskie MSZ. O tym, jak wyglądała sytuacja na miejscu, opowiedziała polska turystka, która napisała do nas na Kontakt24.

Pożar w Chorwacji. Ogień w popularnym kurorcie. Polskie MSZ ostrzega

Pożar w Chorwacji. Ogień w popularnym kurorcie. Polskie MSZ ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, N1, Index.hr, Kontakt24