Tylko raz w roku, 1 sierpnia o godzinie 17. Warszawa wstrzymuje oddech. Zamiera ruch uliczny, wyją syreny, rozbrzmiewają dzwony. Stolica w godzinę "W" oddaje hołd bohaterom sprzed 71 lat. Jeżeli Wy również wyszliście z domu, aby świętować rocznicę Powstania Warszawskiego, przesyłajcie swoje materiały. Czekamy na Wasze filmy i zdjęcia.
"Alarm do rąk własnych Komendantom Obwodów.(...) Dnia 31.7. godz. 19. Nakazuję W dnia 1.8. godzina 17.00" - ten rozkaz o wybuchu Powstania Warszawskiego wydany przez gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora", a podpisany przez pułkownika Antoniego Chruściela "Monter", zmienił życie tysięcy warszawiaków.
Godzina "W" to kulminacyjny moment obchodów rocznicy wybuchu powstania. Jak co roku, punktualnie o godzinie 17.00, o rocznicy przypomniały syreny i kościelne dzwony, na ulicach na minutę zatrzymali się przechodnie, ustał ruch uliczny. Tak stolica oddaje hołd powstańcom, którzy podjęli nierówną walkę z okupantem latem 1944 roku.
Czekamy na Wasze relacje z obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego!
Autor: mz/aw / Źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
