Pamięć Pragi będzie zachowana w muzeum
Muzeum warszawskiej Pragi to projekt, który powstaje w miejscu zabytkowych kamienic przy ulicy Targowej. Zdjęcia z trwających prac budowlanych zamieścił w serwisie Kontakt 24 Bogdan_Fotograf.
Historia i kultura prawobrzeżnej części Warszawy - od Tarchomina po osiedle Zerzeń - zostanie zachowana w muzealnych murach, które będą jedną z nielicznych placówek dedykowanych określonemu rejonie stolicy. Zgromadzone z prywatnych zbiorów i licznych instytucji pamiątki, mają przyczynić się do zachowania pamięci o ludziach zamieszkujących tamte okolice i sytuacjach, które się wydarzyły.
Wystawy, warsztaty, spotkania praskich środowisk, projekty edukacyjne mają być stałym elementem placówki. Muzeum będzie miało swoją siedzibę przy ul. Targowej 50/52. Na razie można zajrzeć do wirtualnej odsłony warszawskiego projektu.
Przewidywany termin otwarcia - koniec 2012 roku.
Autor: eg//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
