"Oszuści". Pracownicy nie odpuszczają

"Oszuści"

"Protektor kłamie", "oszuści i złodzieje", "pracę obiecali, a wypowiedzenia dali" - bannery m.in. o takiej treści zawisły na bramie w Lubelskich Zakładach Przemysłu Skórzanego (LZPS) z Grupy Protektor. Od czterech dni trwa tam protest 142 zwalnianych pracowników zakładów specjalizujących się w produkcji obuwia dla policji i wojska. Sprawę zwolnień bada już prokuratura, która określi, czy nie doszło do łamania praw pracowniczych. Zdjęcia z miejsca protestu zamieścił Reporter 24 Fotonews.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Kolejny dzień protestu

142 pracowników lubelskiej firmy Protektor kolejny dzień protestuje przeciw zwolnieniom i planom likwidacji zakładów. Kilkadziesiąt osób wdarło się siłą na teren zakładów, zajęło klatkę schodową i przyzakładowy sklep. Na bramie zawieszono zaś hasła wyrażające sprzeciw, a na ziemi zapalono znicze, ułożono wiązanki kwiatów.

Z inicjatywy wojewody lubelskiego, minister pracy i polityki społecznej wyznaczył mediatora, który ma doprowadzić do zażegnania konfliktu.

Sprawę bada prokuratura i Państwowa Inspekcja Pracy

Do prokuratury w Lublinie dodarło skierowane przez związkowców zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez zarząd przestępstwa przywłaszczenia mienia związkowego. Jak tłumaczył Marcin Szewc, szef zakładowej Solidarności, związki nie mają dostępu do pomieszczeń, gdzie znajdują się m.in. dokumenty i pieczątki. "Prowadzone jest postępowanie sprawdzające, czy nie doszło do uporczywego i złośliwego łamania praw pracowniczych" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.

Kontrolę w likwidowanym LZPS prowadzi także PIP. Zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie Krzysztof Sudoł powiedział PAP, że inspektorzy sprawdzają zgodność z prawem zastosowanych w zakładzie procedur zwolnień pracowników. "Cześć dokumentacji już otrzymaliśmy. Kolejne dokumenty mają być dostarczone"- dodał.

Urząd miasta w sprawie Protektora

Krytycznie wobec decyzji wypowiada się prezydent Lublina. Jak powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzeczniczka prezydenta, lubelski urząd pracy nie zdążył przygotować się na przyjęcie zwolnionych.

"Miejski Urząd Pracy został poinformowany o zamiarze przeprowadzenia zwolnień w momencie realizacji procedur. Nie przekazano nam informacji dotyczących struktury zwalnianych osób m.in. wieku, wykształcenia, przez co pracownicy MUP nie mogą w sposób rzetelny przygotować diagnozy rynku i ofert pracy" - stwierdziła Katarzyna Mieczkowska-Czerniak.

Jak dodała rzeczniczka, do władz spółki skierowano propozycję ulokowania LZPS na terenie Lubelskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Firmie przysługiwałoby wtedy m.in. 3-letnie zwolnienie od podatku od nieruchomości, a także ulgi w podatku dochodowym. Przedstawiciele firmy wykazali zainteresowanie propozycją, trwa ustalanie terminu spotkania.

Firma generuje straty

Przedstawiciele zakładów zamknięcie spółki uzasadniają problemami finansowymi. W ostatnim czasie firma miała notować straty. Jak podaje PAP w 2010 roku było to 3,3 mln zł, a po trzech kwartałach 2011 r. - 1,3 mln zł.

Domagają się wyższych odpraw

W rozwiązaniu sporu nie pomogły rozmowy z pracownikami przeprowadzone w miniony poniedziałek. Zwolnieni oczekują od pracodawcy m.in. wyższych odpraw (w wysokości 2 tys. zł za każdy rok przepracowany w firmie). Na taki warunek nie zgadzają się przedstawiciele zakładów, tłumacząc, że oczekiwana wypłata przekracza możliwości finansowe spółki.

Jak podaje PAP spełnienie żądań związkowców to koszt 7,1 mln zł, co przewyższa kapitały własne spółki, które obecnie wynoszą 3 mln zł. "Nierealne i niczym nieuzasadnione żądania wprowadzają w błąd pracowników LZPS i budzą wśród nich nieuzasadnione nadzieje "- powiedział cytowany w komunikacie likwidator spółki Paweł Strączyński.

O pierwszych dniach protestu czytaj także tutaj.

Autor: ak//tka

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Niebezpieczny manewr autobusu miejskiego linii 728 zakończył się kolizją w okolicach Piaseczna. Kierowca miał wcześniej przejechać podwójną linię ciągłą i wyprzedzać na przejściu dla pieszych. Po zderzeniu się nie zatrzymał. Sprawą zajmuje się policja.

Kierowca autobusu uderzył w samochód z rodziną w środku i odjechał

Kierowca autobusu uderzył w samochód z rodziną w środku i odjechał

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Kłęby czarnego dymu nad Łodzią. Na dachu jednego z budynków na terenie dawnej Widzewskiej Manufaktury wybuchł pożar. Ewakuowano ponad 100 osób.

Kłęby dymu nad Łodzią. Ewakuowano ponad 100 osób

Kłęby dymu nad Łodzią. Ewakuowano ponad 100 osób

Źródło:
tvn24.pl

Grupa osób sprzeciwiających się aborcji zebrała się przed przychodnią aborcyjną Abotak w centrum Warszawy. Na miejscu była policja. Zgromadzenie zostało rozwiązane przez Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa.

Protest przed przychodnią Abotak. "Zgromadzenie rozwiązane"

Protest przed przychodnią Abotak. "Zgromadzenie rozwiązane"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

We wtorek w rejonie jednego ze skrzyżowań na Mokotowie zapaliły się odpady przewożone śmieciarką. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej.

W śmieciarce zapaliły się odpady

W śmieciarce zapaliły się odpady

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Poznaniu agresywny mężczyzna najpierw zniszczył szyld na ukraińskim sklepie, a później zwyzywał i opluł ekspedientkę. Mężczyzna został zatrzymany. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.

Wyzywał i opluł pracownicę pochodzącą z Ukrainy. Zniszczył też szyld sklepu

Wyzywał i opluł pracownicę pochodzącą z Ukrainy. Zniszczył też szyld sklepu

Źródło:
tvn24.pl

Burze przeszły w sobotę nad Cyprem, a na morzu rozszalał się sztorm. Wzburzone fale morskie ciskały łodziami o skały w rejonie przylądka Greco. Jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. Materiały pokazujące gwałtowne pogorszenie aury otrzymaliśmy na Kontakt24.

Tragedia u wybrzeży Cypru. Nie żyje jedna osoba

Tragedia u wybrzeży Cypru. Nie żyje jedna osoba

Aktualizacja:
Źródło:
Cyprus Mail, Phile News, Kontakt24, Reuters, Sigmalive

W Milanówku zderzyły się dwa auta, jedno z nich dachowało. Jedna osoba została poszkodowana. Na Kontakt24 dostaliśmy zdjęcia i film.

Zderzenie dwóch aut. Jedno dachowało

Zderzenie dwóch aut. Jedno dachowało

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek na trasie S8 w podwarszawskich Markach. Auto osobowe uderzyło w tył ciężarówki. Pojazd znalazł się niemal w całości pod naczepą. Na miejscu zdarzenia zginął 22-letni kierowca.

Śmiertelny wypadek na S8. Osobówka wbiła się pod naczepę ciężarówki

Śmiertelny wypadek na S8. Osobówka wbiła się pod naczepę ciężarówki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na autostradzie A2 doszło w czwartek po południu do trzech zdarzeń drogowych. W pierwszym i trzecim zderzyło się po pięć samochodów, a w drugim dwa. We wszystkich ranne zostały w sumie trzy osoby.

Trzy wypadki na A2, są ranni

Trzy wypadki na A2, są ranni

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na jednej z działek w Ursusie pojawili się pracownicy firmy kanalizacyjnej. Widok kombinezonów ochronnych, worków z nieznanymi materiałami i unoszący się w okolicy fetor zaniepokoił mieszkańców pobliskich bloków.

Białe worki, kombinezony i nieprzyjemny zapach. Prace na terenie dawnej fabryki

Białe worki, kombinezony i nieprzyjemny zapach. Prace na terenie dawnej fabryki

Źródło:
tvnwarszawa.pl / Kontakt24

W jednym z domów pod Garwolinem wybuchł gaz. Runęła jedna ze ścian budynku. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Wybuchł gaz, runęła ściana domu. Kobieta trafiła do szpitala

Wybuchł gaz, runęła ściana domu. Kobieta trafiła do szpitala

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwa pociągi - TLK Małopolska oraz skład Polregio - zatrzymały się na tym samym torze, w odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów od siebie. Na miejscu pracuje komisja kolejowa, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Dwa pociągi wjechały na ten sam tor

Dwa pociągi wjechały na ten sam tor

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Nieprzytomny kierowca trafił do szpitala po tym, jak samochód, którym kierował, uderzył w drzewo w Tomaszowie Mazowieckim. Na miejscu wypadku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Samochód uderzył w drzewo. Nieprzytomnego kierowcę zabrał śmigłowiec LPR

Samochód uderzył w drzewo. Nieprzytomnego kierowcę zabrał śmigłowiec LPR

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl