Blisko 200 amatorów i profesjonalnych aktorów wzięło udział w rekonstrukcji historycznej zatytułowanej "Ostatnie dni getta – Będzin 1943". Rekonstrukcja miała na celu przypomnienie i jak najwierniejsze odegranie zdarzeń z tamtych tragicznych dni. Zdjęcia z tej rekonstrukcji zamieścił w serwisie Kontaktu Reporter 24 id4.
Widowisko odbyło się w minioną sobotę. Rozpoczęła je dziewczynka grająca na skrzypcach piosenkę „Mein Jidisze Mame". Następnie zainscenizowano obronę bunkra, którego bronił żydowski ruch oporu. Wszystko zakończono scenami wyprowadzenia i wywózki mieszkańców getta do obozów.
Przed wojną społeczność żydowska stanowiła nawet 70 proc. mieszkańców Będzina. W ścisłym centrum miasta mieszkało ich nawet 80-90 proc. Spośród ponad 30 tys. Ż̇ydów mieszkających przed 1939 r. w Będzinie, po wojnie w rodzinne strony powróciło niespełna 900 osób.
am//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
