Osobowy peugeot w płomieniach. Dwa inne auta uszkodzone
Spłonął osobowy peugeot zaparkowany przy ul. Krasnobrodzkiej w Warszawie. Lekko uszkodzone zostały dwa auta znajdujące się obok. Film zamieścił w serwisie Kontaktu 24 @Marcin.
Straż otrzymała zgłoszenie tuż po godz. 23. "Po przyjeździe na miejsce strażaków, całe auto było objęte ogniem" - powiedział mł. kpt. Nikodem Kiełbowicz z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej.
Dwa samochody zaparkowane w pobliżu zostały lekko uszkodzone w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury. Pożar gasił jeden zastęp. Akcja zakończyła się przed północą.
Jak dodał strażak, nikt nie odniósł obrażeń. Policja ustala przyczyny pożaru. "Strażacy, którzy byli na miejscu wstępnie mówili o samozapłonie" - poinformowała Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji. "Sprawa jest badana" - dodaje.
Autor: js/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
