Strażacy ewakuowali minionej nocy 12 mieszkańców kamienicy w Myśliborzu (woj. zachodniopomorskie), której poddasze stanęło w ogniu. Płomienie zauważył przechodzień i zaalarmował straż. Film z akcji gaśniczej zamieścił w naszym serwisie @THESIEKI.
Ogień, który pojawił się na poddaszu kamienicy wielorodzinnej przy ulicy Przemysłowej zauważył przypadkowy przechodzień i zaalarmował straż. W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej.
Jak powiedział nam Krzysztof Andrzejak, dowódca Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Myśliborzu, gdy strażacy przyjechali na miejsce, mieszkańcy budynku spali. "Ewakuowano 12 osób. Nikomu nic się nie stało" - poinformował strażak. Dodał, że pożarem było objęte niezamieszkałe poddasze kamienicy.
Strażacy ugasili pożar około godziny 5:40. Spaliła się cześć dachu o powierzchni 65 metrów kwadratowych. Policja ustala przyczyny pożaru.
Autor: aolsz/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
