Ogień strawił pawilon. 3,5 miliona strat
Na 3,5 miliona złotych wstępnie oszacowano straty po pożarze pawilonu handlowego w Lesznie (woj. wielkopolskie). Wewnątrz znajdowały się m.in. materiały budowlane, lakiery, farby i sprzęty ogrodowe. Budynek spłonął doszczętnie, nie udało się też uratować wyposażenia pawilonu - poinformowali strażacy. O pożarze zaalarmowali nas Reporterzy 24, którzy w serwisie umieścili też zdjęcia i filmy płonącego budynku.
Pożar wybuchł tuż przed godziną 4.00 na ulicy Księdza Teodora Korcza. „Z nieznanych dotąd przyczyn zapalił się pawilon handlowy 'Nomi' o powierzchni 1100 metrów kwadratowych. W sklepie sprzedawane było wyposażenie domu i ogrodu" – informował redakcję Kontaktu 24 w sobotę rano oficer dyżurny z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Lesznie.
Jak dodał Stanisław Biernaczyk z lesznowskiej straży pożarnej, do wnętrza budynku zapadł się dach. Spaliło się całe wyposażenie sklepu, ale udało się uratować obiekty znajdujące się w sąsiedztwie pawilonu. Nie było konieczności ewakuacji.
W pożarze, który gasiło blisko 80 strażaków, nikt nie ucierpiał.
Autor: am/ak//tka/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
