Ogień strawił budynek dawnej fabryki
Dziewięć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem budynku dawnej fabryki w Gołdapi (Warmińsko-Mazurskie). Pierwszą informację i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24
O skali pożaru, do którego doszło w Gołdapi, świadczą nagrania przysłane na Kontakt 24. Straż pożarna otrzymała pierwszą informacje po godzinie 14.
- Obecnie trwa dogaszanie oraz przeszukiwanie budynku pod kątem poszkodowanych. Do tej pory nikogo nie odnaleziono, ale musimy dokładnie sprawdzić - relacjonował po godzinie 16.30 st. kpt. Kamil Pawlukanis z gołdapskiej straży pożarnej.
Jak dodał, nie zarządzono ewakuacji okolicznych budynków. - Szybko opanowaliśmy ogień - powiedział.
Akcja zakończona
Po godzinie 19 st. kpt. Pawlukanis poinformował, że działania straży już się zakończyły.
- Zostały tylko ściany zewnętrzne. W środku budynek spłonął doszczętnie, ze względu na starą, drewnianą konstrukcję. - powiedział strażak. Wewnątrz budynku nie odnaleziono osób poszkodowanych.
Autor: mb/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Niedziela przyniosła części kraju niespokojną aurę - grzmiało i mocno padało. W związku z burzami strażacy interweniowali ponad 1500 razy. Ich działania głównie polegały na usuwaniu powalonych drzew i wypompowywaniu wody z zalanych ulic i garaży.
Zalane ulice i garaże, uszkodzone dachy. Burzowa niedziela w Polsce
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
