Ogień strawił budynek dawnej fabryki
Dziewięć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem budynku dawnej fabryki w Gołdapi (Warmińsko-Mazurskie). Pierwszą informację i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24
O skali pożaru, do którego doszło w Gołdapi, świadczą nagrania przysłane na Kontakt 24. Straż pożarna otrzymała pierwszą informacje po godzinie 14.
- Obecnie trwa dogaszanie oraz przeszukiwanie budynku pod kątem poszkodowanych. Do tej pory nikogo nie odnaleziono, ale musimy dokładnie sprawdzić - relacjonował po godzinie 16.30 st. kpt. Kamil Pawlukanis z gołdapskiej straży pożarnej.
Jak dodał, nie zarządzono ewakuacji okolicznych budynków. - Szybko opanowaliśmy ogień - powiedział.
Akcja zakończona
Po godzinie 19 st. kpt. Pawlukanis poinformował, że działania straży już się zakończyły.
- Zostały tylko ściany zewnętrzne. W środku budynek spłonął doszczętnie, ze względu na starą, drewnianą konstrukcję. - powiedział strażak. Wewnątrz budynku nie odnaleziono osób poszkodowanych.
Autor: mb/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
