Ogień strawił budynek dawnej fabryki
Dziewięć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem budynku dawnej fabryki w Gołdapi (Warmińsko-Mazurskie). Pierwszą informację i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24
O skali pożaru, do którego doszło w Gołdapi, świadczą nagrania przysłane na Kontakt 24. Straż pożarna otrzymała pierwszą informacje po godzinie 14.
- Obecnie trwa dogaszanie oraz przeszukiwanie budynku pod kątem poszkodowanych. Do tej pory nikogo nie odnaleziono, ale musimy dokładnie sprawdzić - relacjonował po godzinie 16.30 st. kpt. Kamil Pawlukanis z gołdapskiej straży pożarnej.
Jak dodał, nie zarządzono ewakuacji okolicznych budynków. - Szybko opanowaliśmy ogień - powiedział.
Akcja zakończona
Po godzinie 19 st. kpt. Pawlukanis poinformował, że działania straży już się zakończyły.
- Zostały tylko ściany zewnętrzne. W środku budynek spłonął doszczętnie, ze względu na starą, drewnianą konstrukcję. - powiedział strażak. Wewnątrz budynku nie odnaleziono osób poszkodowanych.
Autor: mb/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
