Ogień pojawił się w sklepie, ewakuowano hostel
Kilkadziesiąt osób ewakuowano z budynku w Warszawie, w którym wybuchł pożar. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Pożar rozpoczął się około godziny 3 nad ranem na warszawskim Powiślu. Ogień pojawił się w jednym z lokali usługowych na parterze.
- Prawdopodobnie doszło do wybuchu. Na piętrze nad lokalami usługowym mieści się hostel. Konieczna była ewakuacja gości. W sumie ewakuowano 45 osób - poinformował Łukasz Płaskociński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Po ugaszeniu pożaru na miejscu pojawił się inspektor nadzoru budowlanego. Policjanci będą wyjaśniać, co było przyczyną pojawienia się ognia. Z informacji przekazanych przez straż pożarną wynika, że większość gości powróciła do hostelu, jednak trafili do pokoi znajdujących się w innej części budynku. Pozostałym został zapewniony nocleg w innej lokalizacji.
Autor: kk/b / Źródło: TVN Warszawa
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
