Odnaleziony dzięki Kontaktowi 24

Odnaleziony dzięki Kontaktowi 24

Zgubiony w pociągu album był dla pana Wacława jedyną rodzinną pamiątką sprzed lat. Straciłby go na zawsze, gdyby nie śledztwo naszej Reporterki 24. Tyska1908, która znalazła fotografie w przedziale, ruszyła na poszukiwania ich właściciela. I go znalzazła. "Radość właściciela albumu jest bezcenna. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc" - napisała do redakcji Kontaktu 24.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Reporterka 24 Tyska1908 wracając z wakacji w środę wieczorem znalazła przedwojenny album ze zdjęciami. Leżał w przedziale pociągu relacji Toruń - Łódź Kaliska. Postanowiła odnaleźć właściciela cennej pamiątki. Korzystając z pomocy portalu Kontakt 24 rozpoczęła śledztwo.

W niedzielę po południu powiadomiła nas, że jest na tropie właściciela albumu. Skontaktowała się z nią kobieta, której babcia przeglądając strony naszego portalu, poznała chłopca ze starego zdjęcia. Reporterka 24 pojechała pod wskazany adres, aby dowiedzieć się więcej. Okazało się, że na zdjęciach uwieczniony jest między innymi Pan Wacław - przyjaciel starszej Pani z dziecięcych lat.

Niestety tu trop się urwał, gdyż pod podanym przez kobietę adresem mężczyzna ze zdjęcia dawno już nie mieszkał.

Jedyna pamiątka

Niedługo potem szczęście znów uśmiechnęło się do naszej Reporterki 24. "W poniedziałkowe popołudnie koło godziny 17 dostałam maila od dziewczyny, która zajrzała na państwa stronę i zobaczyła album. Napisała do mnie, że jest on własnością jej dziadka" – relacjonuje Tyska1908.

Bez zastanowienia pojechała do Konstantynowa Łódzkiego, gdzie obecnie mieszka pan Wacław. Okazało się, że album wypadł z torby, gdy wysiadał z pociągu w Toruniu. Jest on jedyną pamiątką jaka została mu po rodzicach i rodzeństwie. Jedyną, która przetrwała wojnę.

"Pan Wacław widział relacje na antenie TVN24, ale niestety nie wiedział jak się ze mną skontaktować. Dziś wrócił do domu i razem z wnuczką do mnie napisali" – pisze Tyska1908. "Było to dla mnie strasznie ciekawe doświadczenie. Radość właściciela albumu jest bezcenna. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc. Dzięki państwu wspomnienia Pana Wacława nie będą ulotne. Znów będzie mógł wracać do cudownych chwil ze swojego życia.... W imieniu Pana Wacława dziękuje również za to, że dzięki Państwu udało mu się odnaleźć przyjaciółkę sprzed lat..."

CZYTAJ O ŚLEDZTWIE REPORTERKI 24

am//ŁUD

Autor: redakcja

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

W środę na strzelnicy w Siedlcach (Mazowieckie) doszło do poważnego wypadku. Żołnierz Wojska Polskiego postrzelił podczas ćwiczeń funkcjonariusza Służby Więziennej.

Wypadek na strzelnicy. Żołnierz postrzelił funkcjonariusza Służby Więziennej

Wypadek na strzelnicy. Żołnierz postrzelił funkcjonariusza Służby Więziennej

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

W czwartek rano w warszawskim Wawrze doszło do pożaru autobusu miejskiego. Ogień pojawił się w komorze silnika. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w ruchu.

Pożar miejskiego autobusu

Pożar miejskiego autobusu

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Kobieta i mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Wszystko przez małżeńską kłótnię, do której doszło w Toruniu w zakładzie usługowym. Na miejscu interweniowała policja. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika na Kontakt24.

Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu

Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu

Źródło:
tvn24, Kontakt24

Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.

Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają

Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają

Źródło:
tvn24.pl

Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.

Ciężarówka w ogniu na Wisłostradzie

Ciężarówka w ogniu na Wisłostradzie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Nie udało się uratować życia mężczyzny, który podczas lotu na paralotni spadł z wysokości kilkunastu metrów. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.

Runął z kilkunastu metrów. Paralotniarz nie żyje

Runął z kilkunastu metrów. Paralotniarz nie żyje

Źródło:
Kontakt24

Niedziela obfitowała w niezwykłe zjawiska optyczne na polskim niebie. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i nagrania prezentujące między innymi halo słoneczne i słońce poboczne. To jednak nie wszystko, co można było zobaczyć.

Halo, słońce poboczne i jeszcze więcej. Zdjęcia

Halo, słońce poboczne i jeszcze więcej. Zdjęcia

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.

Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"

Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"

Źródło:
TVN24+

Dwoje turystów schodziło ze Śnieżki zamkniętą trasą. Najprawdopodobniej weszli na szlak od strony Czech. Według świadka do tej sytuacji byli kompletnie nieprzygotowani. - Mieli mnóstwo szczęścia - powiedział autor nagrania, na którym widać zmagania turystów.

"Wybrali się w góry w trampkach i leginsach". Szli zamkniętym szlakiem

Źródło:
Kontakt24

Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?

Jedno badanie, dwa pomiary, dwa różne wyniki. "To sprawy życia i śmierci"

Jedno badanie, dwa pomiary, dwa różne wyniki. "To sprawy życia i śmierci"

Źródło:
TVN24+

Pożar domu w miejscowości Swołowo na Pomorzu. Ogień najpierw pojawił się w kominie, a następnie przeniósł się na pozostałą część budynku. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin.

Dom stanął w płomieniach. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin

Dom stanął w płomieniach. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin

Źródło:
tvn24.pl

W sobotę wieczorem cztery samochody zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Podróżowało nimi łącznie siedem osób, jedna trafiła do szpitala.

Zderzenie czterech aut w Alejach Jerozolimskich. Jedna osoba w szpitalu

Zderzenie czterech aut w Alejach Jerozolimskich. Jedna osoba w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24