"Oderwanie od rzeczywistości", "żenada". Internauci ostro o premiach dla marszałków

"Oderwanie od rzeczywistości", "żenada"

"Żenada", "to haniebne" - piszą na skrzynkę Kontaktu 24 internauci. Ostre komentarze wywołała informacja, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz i wicemarszałkowie przyznali sobie w sumie 245 tysięcy zł premii za ubiegły rok. "Rząd Donalda Tuska wbił gola do własnej bramki" - uważają oburzeni. Nie brakuje jednak i takich, którzy bronią polityków. "Sejm to miejsce pracy" - przypominają.

O premiach napisał w środę "Super Express". Według gazety, największą nagrodę dała sobie sama Ewa Kopacz - 45 tys. zł. Otrzymała ją dzięki decyzji wicemarszałków. Z kolei swoim zastępcom - Cezaremu Grabarczykowi z PO, Markowi Kuchcińskiemu z PiS, Eugeniuszowi Grzeszczakowi z PSL, Jerzemu Wenderlichowi z SLD oraz Wandzie Nowickiej z Ruchu Palikota - marszałek Kopacz miała przyznać po 40 tys. zł.

Krzysztof Białoskórski/sejm

Kopacz w środę podczas briefingu na pytanie, czy w obecnej trudnej sytuacji finansowej, gdy do obywateli apeluje się o oszczędzanie, przyznanie tego rodzaju premii jest etyczne, odparła: "Sejm to jest przede wszystkim miejsce, w którym tworzy się prawo, ale jest to również zakład pracy. Zarządzający tym zakładem pracy, a takim kierownikiem jest marszałek Sejmu, ma prawo, a wręcz obowiązek oceniać pracę swoich pracowników i doceniać tych, którzy pracują dobrze i karać tych, którzy pracują gorzej". Czytaj więcej na tvn24.pl

"Są tam z naszego wyboru"

Wypowiedź marszałek Kopacz nie przekonuje jednak większości internautów:

"To kolejny przykład oderwania się tych osób od rzeczywistości. Ani pani marszałek, ani wicemarszałkowie nie są pracownikami Sejmu. Jak tego nie rozumieją, tym gorzej dla nich. Są tam z naszego wyboru i tylko tyle. Rok 2013 może być pechowy dla wielu, również dla posłów" - pisze @Grzegorz. I dodaje, że w tej sytuacji jedynym wyjściem jest przekazanie przyznanych premii na cele charytatywne. "Jeśli chcą zachować twarz i klasę, powinni z pracowników sejmowych stać się filantropami i przekazać (co do grosza) przyznane kwoty dla najbardziej potrzebujących. Stosownie do swoich preferencji politycznych i światopoglądowych" - uważa internauta. Informację o premiach w ostrych słowach komentuje też @Maciej: "Rząd Donalda Tuska wbił sobie gola do własnej bramki. Zrobienie czegoś takiego, w czasach głębokiego kryzysu jest haniebne, drwiące z przeciętnego obywatela, który ledwo wiąże koniec z końcem. Cieszę się, ze tak się stało. Przynajmniej teraz wiem, że PO nie powinna nigdy dojść do władzy, a po tym co zrobiła utwierdzam się w przekonaniu, że to ostatnie lata tego rządu" - pisze @Maciej.

"To pieniądze należące do nas wszystkich"

Większość komentujących nie pozostawia na politykach suchej nitki:

„Pani marszałek Kopacz przeholowała z tymi nagrodami. Nagrody przyznawane są za nadzwyczajne wykonanie zadań ponad to co jest standardem. Gdzie tu jakieś nadzwyczajne wykonanie dodatkowych zadań? W końcu dostają regularnie kasę za to co robią. Jeśli jest to zwykły zakład pracy to sugeruję najpierw listy obecności i alkomaty. Przypominam, że samo przebywanie na terenie "zakładu pracy" nie koniecznie jest tożsame z tzw. efektywnym wykonywaniem pracy! To że siedzą w biurze i plotkują czy knują przy kawie nie znaczy że pracują." - oburza się @Mariola. I dodaje: "Może ktoś przypomniałby pani marszałek, że każda złotówka którą dysponuje ona czy cały rząd, pochodzi z podatków wyciągniętych od obywateli. To nie są jej pieniądze, to pieniądze należące to nas wszystkich. Pani marszałek i wicemarszałkowie nie zostali po prostu zatrudnieni, ale powołani na ten urząd a mogli zostać powołani tylko i wyłącznie ze sprawą bycia wybranym. Czyli są zatrudnieni przez naród!” - przekonuje internautka.

„Ci przy korycie nie znają umiaru"

To, co najbardziej oburza większość komentujących, to fakt, że politycy cały czas mówią o kryzysie i zachęcają do oszczędzania. „Górnik pracujący w KGHM za przepracowany efektywnie miesiąc otrzymuje tzw. premię efektywną w wysokości : 400 - 600zł ( o ile w ogóle takową otrzyma, bo często jest goła stawka, wszak kryzys i o taką premię ciężko). A tu proszę - kryzys i wypłacane premie po 40 000 złotych. Jak widać, kryzys jest, ale tylko na dolnych szczeblach społecznych. Skandal to mało powiedziane” - oburza się @Grzegorz. Podobnego zdania jest @Dariusz: "Przyznane nagrody to, mówiąc krótko, żenada. Wszędzie nawołuje się do oszczędności, a ci przy korycie nie znają umiaru. Niektórzy nie zarabiają tyle przez cały rok” - pisze internauta. @Józef dodaje z kolei: "To tak nie może być - jest to oderwanie od rzeczywistości. Wg mnie te wypłaty są nieuprawnione i powinny być zwrócone. Administracja musi myśleć – ktoś na nią musi zarobić. Trochę skromności i realizmu życiowego".

„Jeszcze nie ma Wielkanocy, a już mamy jaja"

Internauci mają dla polityków także kilka propozycji:

"Proponuję by panowie i panie posłanki poszli na 2 miesiące na najniższą krajową. W tym czasie zablokować im dostęp do majątków, które mają i wtedy by zobaczyli czemu te 40 tys. bardzo irytuje naród. Bo jak na razie, to czy to z prawej, czy z lewej strony, posłowie abstrahują od układu odniesienia, a powinni dostać kubeł zimnej wody na te puste głowy" - ostro komentuje @Paweł.

„Jeszcze nie ma Wielkanocy a już mamy jaja" - pisze @Adam. I dodaje: "Proponuję, aby marszałek i jego zastępcy otrzymali dyplomy pochwalne za dobrą pracę, tak jak to robią warszawskie urzędy w dobie kryzysu. Wynagradzając swoich urzędników pracodawca daje im zamiast pieniędzy dyplom za wkład wniesiony w pracę".

„Sejm jest miejscem pracy”

Nie brakuje jednak i takich, którym decyzja o przyznaniu premii się podoba: "Zgadzam się z Panią Marszałek” – pisze @Tomek. I dodaje: „Sejm jest miejscem pracy, musimy być tego świadomi. Wysokość rocznej premii... o tym możemy dyskutować, ale patrząc co np. się dzieje w Urzędach Miast, Wojewódzkich itp. to te 40.000 to wcale nie są kokos" - uważa internauta.

Również @Cezary broni decyzji o przyznanych premiach: "Zdenerwowała mnie nagonka na marszałka Sejmu ws. wypłat nagrody. Faktem jest, że nasi parlamentarzyści zarabiają na tle UE bardzo niewielkie pieniądze i jeśli już o tym mówić to należy pokazać ten kontekst” – pisze internauta @Cezary.

Autor: kde//bgr

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Burze pojawiają się w czwartek między innymi w Wielkopolsce i Pomorzu Zachodnim. W Wągrowcu utworzyła się rzeka gradu. Lodowe kule spadały z nieba też w Świnoujściu.

Grad płynie ulicami. Niebezpieczna pogoda w Polsce

Grad płynie ulicami. Niebezpieczna pogoda w Polsce

Źródło:
tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać jak młode listy wychodzą z nory. Niedoliski udało się uchwycić Reporterowi24 o nicku Leśny Kawaler.

Niedoliski wychodzą z nory. Urocze nagranie

Niedoliski wychodzą z nory. Urocze nagranie

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24, Lasy Państwowe

Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.

Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście

Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście

Źródło:
PAP, BBC, Kontakt24

CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?

Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?

Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?

Źródło:
tvn24.pl

W nocy strażacy pracowali przy ulicy Jana Kazimierza. Powodem był dym, wydobywający się z piwnicy pustostanu. Przeszukali pomieszczenia budynku.

Dym wydobywał się z piwnicy. Do akcji ruszyli strażacy

Dym wydobywał się z piwnicy. Do akcji ruszyli strażacy

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.

Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia

Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia

Źródło:
tvn24.pl

Śledczy badają okoliczności tajemniczej śmierci 43-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Tczewie (woj. pomorskie). W toku prowadzonych czynności zatrzymano 19-latka. Na razie nie wiadomo, czy doszło tam do zabójstwa.

Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci

Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci

Źródło:
tvn24.pl

Wał szkwałowy zawisł w piątek nad Pomorzem Zachodnim. Zdjęcia groźnie wyglądających chmury otrzymaliśmy na Kontakt24.

Ten widok może budzić grozę

Ten widok może budzić grozę

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

Łosie odwiedziły plac zabaw w Helu. Mieszkanka okolicy nagrała zwierzęta i przesłała materiał na Kontakt24. Powiedziała, że to nie pierwszy raz, gdy widzi te zwierzęta.

Łosie na placu zabaw. "Mam nadzieję, że nikt nie będzie ich prowokował"

Łosie na placu zabaw. "Mam nadzieję, że nikt nie będzie ich prowokował"

Źródło:
Kontakt24, Lasy Państwowe, Nadleśnictwo Turek

W czwartek na polskim niebie pojawił się bolid. Zarejestrowały go kamery sieci Skytinel, która przybliżyła przebieg zjawiska. Nagranie pokazujące przelot obiektu otrzymaliśmy również na Kontakt24.

Rozbłysk widoczny od Śląska po Kujawy. Zobacz nagranie

Rozbłysk widoczny od Śląska po Kujawy. Zobacz nagranie

Źródło:
Skytinel, Kontakt24

Na S7 w kierunku Gdańska doszło do zderzenia czterech samochodów. Na miejscu pracują policjanci i inne służby. Trasa jest całkowicie zablokowana.

Cztery auta zderzyły się na ekspresówce. Jedno spłonęło

Cztery auta zderzyły się na ekspresówce. Jedno spłonęło

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci z Poznania zatrzymali 60-latka, który zniszczył kilkadziesiąt samochodów na ulicach miasta. Mężczyzna celowo uszkadzał karoserie zaparkowanych pojazdów. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policja zaapelowała do poszkodowanych właścicieli o zgłaszanie szkód.

Zniszczył kilkadziesiąt samochodów. Apel policji do mieszkańców

Zniszczył kilkadziesiąt samochodów. Apel policji do mieszkańców

Źródło:
tvn24.pl

Sześć łabędzi znalazło się w niebezpiecznym miejscu przy drodze ekspresowej S6. Ptaki mogły wejść na jezdnię i spowodować zagrożenie dla siebie oraz kierowców. Policjanci i Ekopatrol Straży Miejskiej w Gdańsku odłowili łabędzie i przewieźli je w bezpieczne miejsce nad wodą. Relację ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Akcja przy S6. Sześć łabędzi uratowanych 

Akcja przy S6. Sześć łabędzi uratowanych 

Źródło:
tvn24.pl

Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".

Poseł PiS "niedysponowany" na lotnisku. Przeanalizowaliśmy zdjęcia ze zdarzenia

Poseł PiS "niedysponowany" na lotnisku. Przeanalizowaliśmy zdjęcia ze zdarzenia

Źródło:
Konkret24