Ulewne deszcze z gradem i porywistym wiatrem przywitały dziś mieszkańców południowych i zachodnich rejonów Polski. Najbardziej niebezpiecznie jest m.in na Dolnym Śląsku i w woj. lubuskim, gdzie intensywne opady deszczu spowodowały lokalne podtopienia. Zalane są m.in ulice, tunele i prywatne posesje. W samym tylko woj. lubuskim od rana straż pożarna interweniowała blisko 30 razy. Od internautów otrzymujemy pierwsze zdjęcia pokazujące aktualną sytuację pogodową.
Gwałtowna burza przeszła rano w woj. dolnośląskim. Zalane zostały m.in. ulice Głogowa, gdzie zalegająca woda sparaliżowała ruch drogowy.
Podobnie jest w niektórych miastach woj. lubuskiego. W Żaganiu, gdzie burze pojawiły się już w nocy, zalane są przejazdy pod mostami, a strażacy wypompowują wodę spod wiaduktów na ul. Bema, dwóch wiaduktach na ul. Żelaznej, na ul. Lotników Alianckich.
"Na bieżąco usuwamy wodę spod wiaduktów. Szykuje się jednak kolejna ulewa. Wodociągi na bieżąco interweniują. W sumie w powiecie mamy około 10 interwencji" – informował rano w TVN24 Jan Marszałek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Żaganiu. Ulewny deszcz rano dokuczał także mieszkańcom Zielonej Góry.
O aktualnej sytuacji pogodowej czytaj więcej na tvnmeteo.pl
Autor: mmt/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
