tvnpix
Do zdarzenia doszło na A1, Foto: Sylwester

Obywatelskie zatrzymanie na A1. "Poczułem alkohol, wyciągnąłem kluczyki"

Pijany kierowca samochodu ciężarowego jechał w niedzielę autostradą A1. Sytuacja nie umknęła uwadze Reporterowi 24, który postanowił zatrzymać nietrzeźwego kierowcę i przekazać go w ręce policji. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu między innymi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Nagranie i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pan Sylwester z Przedborza, na autostradzie A1 zauważył dziwnie jadący pojazd ciężarowy, który nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy.

- Jechałem z Gdańska do Łodzi i zauważyłem tego kierowcę, jechał po całej drodze. Poinformowałem policję, ale sporo czasu im zeszło - relacjonował Reporter 24. - Jechałem za nim jakieś 10 kilometrów i przez radio poprosiłem kierowcę, który jechał z przodu, żeby pomógł mi go zatrzymać - opowiadał mężczyzna.

Wiózł kilkadziesiąt ton ładunku

Mężczyzna na początku nie był pewny, czy kierowca jest pod wpływem alkoholu, czy może jest mu słabo i potrzebuje pomocy. - Został zatrzymany, podszedłem do niego i spytałem, czy coś się stało, czy potrzebuje pomocy. Poczułem alkohol, wyciągnąłem kluczyki i nie pozwoliłem mu wyjść z samochodu. Ponownie zadzwoniłem na policję i poinformowałem, że go zatrzymałem - przekazał pan Sylwester.

Dodał, że kierowca ciężarówki wiózł ze sobą ładunek. - On nie jechał na pusto, miał na sobie 24 tony ładunku, szok - powiedział.

Pan Sylwester przekazał nagranie policji.

"Nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy"

Obywatelskie zatrzymanie potwierdziła Komenda Powiatowa Policji w Łęczycy.

"35–letni świadek jadąc w kierunku Łodzi dostrzegł 40–tonową ciężarówkę, której kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Kiedy nabrał podejrzeń, że tira prowadzi nietrzeźwy kierowca, z pomocą innego świadka zatrzymał ciężarówkę. Po tym jak podeszli do pojazdu wyczuli od siedzącego za kierownicą mężczyzny alkohol" - czytamy w komunikacie policji.

Policjanci wezwani na miejsce nie mieli wątpliwości, że kierowca był nietrzeźwy. "62-latkowi pobrano krew do badania, aby ustalić jaką miał dokładną zawartość alkoholu w organizmie".

Nietrzeźwemu kierowcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności, a także grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Autor: dk,popi/mj Źródło: Kontakt 24