"Policja zatrzymała ruch i sprawdzała każdy samochód. Czy ktoś wie co się stało?" - zaalarmowała @iwonawk1, która podobnie jak inni kierowcy w sobotę wieczorem stała w korku i obserwowała akcję policji na warszawskim Żoliborzu. Jak się okazało, stołeczni policjanci poszukiwali złodziei samochodów. Zdjęcia z policyjnej obławy nadesłał Reporter 24 Piotr_Mularczyk.
O akcji na warszawskim Żoliborzu poinformowała także @iwonawk1.
"Trwa obława. Staliśmy w korku w stronę Marek. Policja zatrzymała ruch i sprawdzała każdy samochód" - napisała internautka.
Szukali złodziei samochodów
Jak w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl poinformował Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji, to była akcja wymierzona w złodziei samochodów z terenu Niemiec. Jak dodał, dzięki działaniom funkcjonariuszy udało się odzyskać skradziony właśnie w Niemczech samochód. Rzecznik nie podał szczegółów z uwagi na dobro sprawy.
Jak podał portal tvnwarszawa.pl z nieoficjalnych informacji wynika, że policja odzyskała toyotę skradzioną w sobotę na terenie Niemiec.
Autor: ak/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
