O płochliwości nie ma mowy. Łania oko w oko z psem

Sarna odwiedziła dom w Laszczynach na Podkarpaciu

Odwiedza nas od dwóch tygodni. Jest sensacją - przyznaje pan Michał. A mowa o łani, która podchodzi do ogrodzenia domów w podkarpackich Laszczynach. O płochliwości, z której znane są te zwierzęta, nie ma mowy. Mimo szczekającego psa.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Oko w oko z psem, tuż obok ogrodzenia. Samica daniela, którą uchwycił na nagraniu Reporter 24 z Podkarpacia, na pewno nie jest płochliwa. - Odwiedza nas od dwóch tygodni, ale mimo zadowolenia chyba nikt z mojej rodziny nie odważyłby się do niej podejść. Jest sensacją, ale kręciliśmy ją z daleka - relacjonuje pan Michał, autor filmu.

- Pochodzi pod samą siatkę, nie boi się. Podchodzi też pod inne domy. Kilka razy była z małymi, widziałem dwie sztuki - mówi. - Nie bała się nie tylko ludzi, ale i psa. Jakby chciała go przegonić - przyznaje.

Jak wyjaśnia, jego zdaniem zwierzę podchodzi do domostw w poszukiwaniu pożywienia. Pan Michał zapewnia jednak, że jego rodzina łani nie dokarmia.

Nie dotykaj

Mimo że mogą wydawać się przyjacielskie lub wymagające pomocy, przy spotkaniach z dzikimi zwierzętami należy zachować dystans i ich nie dotykać. Dotyczy to przede wszystkim młodych osobników.

Matka zazwyczaj jest w pobliżu. Jeśli poczuje od młodego obcy, ludzki zapach, może porzucić swoje dzieci Przemysław Włodek z Nadleśnictwa Krasiczyn

- Matka zazwyczaj jest w pobliżu młodych. Jeśli poczuje od młodego obcy, ludzki zapach, może porzucić swoje dzieci - wyjaśniał w rozmowie z TVN24 Przemysław Włodek z Nadleśnictwa Krasiczyn.

Młodych nie wolno głaskać, nie należy dokarmiać, nie ma też potrzeby ich ratować.

- Jeśli ktoś zabiera dzikie zwierzę do domu, może zostać ukarany mandatem - zaznaczył rozmówca.

Więcej na ten temat na tvn24.pl

Autor: ok/kab / Źródło: Kontakt 24/tvn24.pl

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Mimo dodatniej temperatury kierowca sporego samochodu osobowego wjechał na Zalew Zegrzyński i jeździł po nim z dużą prędkością. Policja ostrzega przed takim zachowaniem.

Pędził autem po zamarzniętym zalewie. Nagranie

Pędził autem po zamarzniętym zalewie. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl / Kontakt24

Samolot linii LOT lecący do Dominikany, musiał zawrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna.

Samolot miał lecieć do Dominikany. Zawrócił z powodu usterki

Samolot miał lecieć do Dominikany. Zawrócił z powodu usterki

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24

W czwartek rano w Polsce występują opady marznące powodujące gołoledź. Drogi, samochody i chodniki pokryte są cienką warstwą lodu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały od naszych czytelników.

"Lód pokrył wszystko!" Pokazujecie nam skutki gołoledzi

"Lód pokrył wszystko!" Pokazujecie nam skutki gołoledzi

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

Czytelnicy alarmują w swoich wiadomościach na Kontakt24: brakuje pelletu. Problem, który jest efektem bardzo mroźnej zimy, zauważa także minister energii. Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji, jeśli zostaną stwierdzone nieprawidłowości na rynku opału.

Brakuje pelletu. Minister energii: możliwa interwencja

Brakuje pelletu. Minister energii: możliwa interwencja

Źródło:
Kontakt24, PAP

Mroźny wyż przyniósł do Polski bardzo niską temperaturę. Na Kontakt24 przesłaliście zdjęcia swoich termometrów, na których widać wartości niespotykane w ostatnich latach.

Robi się zimno od samego patrzenia. Pokazujecie swoje termometry

Robi się zimno od samego patrzenia. Pokazujecie swoje termometry

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.

Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej

Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.

"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie

"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie

Źródło:
Kontakt24, PAP

Na terenie przedszkola w Kwidzynie kobieta z nożem w ręku groziła zabiciem dziecka. Została obezwładniona przez nauczycielki. Jak przekazała prokuratura, sprawa jest prowadzona w kierunku usiłowania zabójstwa co najmniej jednego dziecka.

Weszła z nożem do przedszkola. Areszt dla kobiety

Weszła z nożem do przedszkola. Areszt dla kobiety

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl/gp

Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Noc z poniedziałku na wtorek przyniosła niezwykle intensywną zorzę polarną. Światła Północy były widoczne w wielu miejscach Europy, w tym niemal w całej Polsce. Na Kontakt24 otrzymaliśmy mnóstwo zdjęć od naszych czytelników.

"Co to była za noc!" Zorza polarna na waszych zdjęciach

"Co to była za noc!" Zorza polarna na waszych zdjęciach

Źródło:
Kontakt24, Karol Wójcicki "Z głową w gwiazdach"

Na Mokotowie doszło do pożaru auta dostawczego. Straż pożarna podaje, że nikt nie ucierpiał. Są jednak utrudnienia w ruchu. Kierowcy jadący Czerniakowską w kierunku centrum utknęli w korku.

Auto dostawcze płonęło, kierowcy utknęli na Wisłostradzie

Auto dostawcze płonęło, kierowcy utknęli na Wisłostradzie

Źródło:
tvnwarszawa.pl