"O kurde, człowiek jedzie pod prąd!". Kobietę na autostradzie nagrał inny kierowca, była pijana
Kierująca oplem jechała pod prąd autostradą A1 między węzłami Bytom i Zabrze Północ (Śląskie). Niebezpieczną sytuację zarejestrowała kamera w samochodzie kierowcy, który nagranie przesłał na Kontakt 24. Jak informuje policja, 64-latka kierująca autem była pijana. Kobieta straciła prawo jazdy.
Do zdarzenia doszło w sobotę (7 maja) około godziny 19.
- Jechałem autostradą od strony Zabrza i zauważyłem starszą panią, która jedzie pod prąd. Jechała szybko. Kierowcy trąbili, migali światłami, ale pani jakby nic sobie z tego nie robiła. Sytuacja stwarzała niebezpieczeństwo. Wyprzedzał mnie wtedy samochód i musiał uciekać przed autem z naprzeciwka - mówił pan Bartosz, autor nagrania.
Kobieta miała ponad 2,5 promila alkoholu
Jak przekazała asp. Anna Oczkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu, po zgłoszeniu funkcjonariusze zatrzymali 64-letnią kobietę.
- Była nietrzeźwa. W organizmie miała ponad 2,5 promila alkoholu, kierowała pojazdem oplem - poinformowała oficer prasowa.
Sprawa kobiety, która pod prąd jechała śląskim odcinkiem A1, została skierowana do sądu. Jak dodała rzeczniczka bytomskiej policji, 64-latka straciła prawo jazdy. - Grozi jej kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności do lat 2 - przekazała asp. Oczkiewicz.
Autor: ek, mj, MAK/ tam / Źródło: tvn24.pl / Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pan Patryk z podwarszawskiego Raszyna zrezygnował z pracy, by móc opiekować się chorym na złośliwy nowotwór ojcem oraz 92-letnią babcią. Starał się o świadczenie wspierające. Procedura trwała wiele miesięcy. Ojciec pana Patryka zmarł zanim urzędnicy wydali decyzję.
Kolejne formularze i procedury. Ojciec pana Patryka nie doczekał pomocy od państwa
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W czwartek przed południem w całej Polsce pojawiły się problemy z płatnościami kartami Visa. Pierwsze sygnały o awarii zaczęły napływać tuż po godzinie 11. W odpowiedzi na nasze pytania przedstawiciele Visa poinformowali, że firma rzeczywiście doświadczyła problemów z siecią, które zostały już usunięte.
W jednym z mieszkań w Starym Węglińcu (woj. dolnośląskie) znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciele ofiary widoczne były obrażenia. Policja zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontak24.
Ciało mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Dwie osoby zatrzymane
Wchodzenie na zamarznięty Bałtyk może skończyć się tragicznie, ale wielu spacerowiczów mimo to naraża się na niebezpieczeństwo. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie dziecka skaczącego po popękanym lodzie na sopockiej plaży. Eksperci ostrzegają, że pokrywa lodowa bywa zdradliwa.
Dziecko skakało po krach na Bałtyku. "To już nie jest tylko brak wyobraźni"
W sobotę późnym wieczorem, na jednej z ulic Pruszkowa, doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jak twierdzi świadek zdarzenia, brała w nim udział grupa pseudokibiców lokalnej drużyny. Policja poinformowała, że do tej pory zatrzymano cztery osoby. Nie potwierdziła jednak, że w zdarzeniu brali udział pseudokibice.
"Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb". Grupa osób pobiła dwie Ukrainki
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać auto jadące trasą S8 pod prąd. Pan Krystian, który wysłał nam wideo, mówi, że widział kierowcę przed miejscowością Radule (Podlaskie). Na miejsce pojechał patrol policji.
Jechał pod prąd ekspresówką. "Nie wyglądał, jakby coś sobie z tego robił"
Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.
"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie
- Źródło:
- Kontakt24, PAP
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
