Nowy Jork: Wichura złamała dźwig
"Przed chwilą złamała się końcówka dźwigu przed naszym hotelem. Wyjście z hotelu jest zamknięte. Wieje naprawdę mocno. Wszędzie dużo policji" - relacjonował w poniedziałek przed godz. 20 z Nowego Jorku @Robert. Kilka godzin później w miasto uderzył huragan Sandy.
Jak podają lokalne media, do wypadku doszło około godziny 19.30 czasu polskiego. Złamała się górna część dźwigu stojącego przy 65-piętrowym budynku na West 57th Street w pobliżu Carnegie Hall. Nie ma informacji o tym, by ktokolwiek ucierpiał. Prace w budynku zawieszono wcześniej ze względu na nadchodzący huragan.
Teren został zabezpieczony. Część dźwigu zwisa z wieżowca. Istnieje obawa, że spadnie na ulicę. Ewakuowano wyższe piętra kilku pobliskich budynków, zamknięto okoliczne ulice.
Autor: kde//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
