Nocna ewakuacja bloku. Prawdopodobnie drażniący gaz
Około 60 osób ewakuowano w nocy z jednego z bloków w Pruszkowie (woj. mazowieckie). W budynku prawdopodobnie ktoś rozpylił drażniący gaz. Po około godzinie ewakuowani mogli wrócić do swoich mieszkań. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy od internauty.
Mapy dostarcza Targeo.pl
Informację internauty potwierdził kpt. Karol Kroć, rzecznik prasowy straży pożarnej w Pruszkowie. "Ktoś prawdopodobnie rozpylił drażniącą substancję w bloku przy ul. Działkowej w Pruszkowie. Zgłoszenie straż otrzymała o godzinie 22.03" - powiedział strażak.
Jak mówił w rozmowie po godzinie 23, ustalono, że był to gaz w sprayu. "Strażacy prowadzili pomiary i wietrzyli budynek. Po godzinie 23 już nie stwierdzaliśmy zagrożenia" - dodał.
Ewakuacja
"Z całego bloku ewakuowano mieszkańców - około 60 osób" - poinformował kpt. Kroć. Po zakończeniu wietrzenia osoby te mogły wrócić do swoich mieszkań.
W akcji uczestniczyły dwa zastępy strażaków. Na miejscu była też pruszkowska policja, prowadzone były oględziny i przesłuchania. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.
Autor: aka\mtom
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
