Zapalone światła w oknach budynków mogłyby sugerować, że nadeszła już noc. Nic bardziej mylnego. Czarne chmury, jakie zawisły nad niektórymi rejonami Belgii, zamieniły dzień w ciemną noc - informuje jeden z internautów, a swoją relację uzupełnia o film, nagrany w trakcie burzy w jednym z miejskich autobusów. "Chwilę potem zaczęła się ulewa, gradobicie, burza i silny wiatr" - pisze internauta.
"Niebo nagle pociemniało"
Świadkami podobnych scen byli również mieszkańcy Brukseli. Gdy zbierało się na burzę, w mieście zrobiło się ciemno jak w nocy.
O wręcz niewiarygodnym zjawisku pisze internetowe wydanie dziennikarz "Le Soir". "W Woluwe-Saint-Pierre (dzielnica Brukseli- przyp. red.), niebo nagle pociemniało, o godzinie 10 pogrążając miasto w nocy. Kilka sekund później spadły duży grad i ulewne deszcze" - podaje "Le Soir".
Z intensywnymi opadami deszczu nie poradziły sobie miejskie studzienki. Ulewa sparaliżowała ruch na niektórych ulicach Brukseli. Interweniować musieli strażacy, którzy do zalanych piwnic i ulic wezwani byli około tysiąc razy.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
