Polska pod śniegiem – tak jednym zdaniem można opisać sytuację jaka zapanowała w kraju po całonocnych obfitych opadach. Kilkunastocentymetrowe warstwy białego pokryły większość miast. Piaskarki i pługi pomimo pracy od najwcześniejszych godzin nie nadążają z odśnieżaniem. Wszędzie biało, ślisko i mroźnie - do nawet -10 stopni na Suwalszczyźnie.
Zdjęcia i filmy z szalejących w kraju zamieci na bieżąco otrzymujemy od naszych internautów i Reporterów 24.
Najbliższe 24 godziny nie zapowiadają zmian pogodowych. W całym kraju będą panowały zawieje śnieżne i porywisty wiatr, nawet do 70-90 km/h. Odczuwalna temperatury do -30 stopni w rejonie północno-wschodniej Polski. Widzialność na drogach ograniczona, w opadach nawet poniżej 1 kilometra, przy zamarznięciu powiek mniej niż 100 metrów. Dla kierowców podróżowanie to także zwiększenie zużycia paliwa. W piątek bez większych zmian. Na wschodzie intensywny śnieg – 10-20 cm. Dodatkowo dojdą również opady z deszczem, a to oznacza gołoledź, szczególnie na wschodzie i południowym-wschodzie. W Warszawie po południu spore opady.
Autor: eg,ja//ŁUD,jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
