Niewybuchy wreszcie zniknęły z plaży
Niewybuchy już nie zagrażają plażowiczom w Sztumie (woj. pomorskie). Wczoraj saperzy Marynarki Wojennej oczyścili dno jeziora Zajezierskiego, gdzie zalegały pociski wojenne.
Przez ostatnich kilka dni amatorów kąpieli skutecznie odstraszały tablice informujące o tym, że w pobliżu plaży znaleziono niewybuchy. Zdjęcia w serwisie zamieścił Reporter 24, cmp.
Niewybuchy znalazł płetwonurek, który badał stan techniczny pomostu. Pociski prawdopodobnie pochodzą z okresu II wojny światowej.
O znalezisku natychmiast powiadomiono policję. Teren został zabezpieczony we wtorek, ale na przyjazd specjalnej jednostki saperów-płetwonurków przyszło czekać jeszcze dwa dni. Przez ten czas mieszkańcy oraz turyści nie mogli korzystać z jedynego strzeżonego kąpieliska w całej gminie.
Jak powiedział nam oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sztumie, niewybuchy znajdowały się około 30 metrów od brzegu. Wczoraj teren został oczyszczony przez saperów i oddany właścicielowi gruntu. Nie wiadomo na razie, kiedy plaża w Sztumie zostanie ponownie otwarta.
ja//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
