Niewybuchy wreszcie zniknęły z plaży
Niewybuchy już nie zagrażają plażowiczom w Sztumie (woj. pomorskie). Wczoraj saperzy Marynarki Wojennej oczyścili dno jeziora Zajezierskiego, gdzie zalegały pociski wojenne.
Przez ostatnich kilka dni amatorów kąpieli skutecznie odstraszały tablice informujące o tym, że w pobliżu plaży znaleziono niewybuchy. Zdjęcia w serwisie zamieścił Reporter 24, cmp.
Niewybuchy znalazł płetwonurek, który badał stan techniczny pomostu. Pociski prawdopodobnie pochodzą z okresu II wojny światowej.
O znalezisku natychmiast powiadomiono policję. Teren został zabezpieczony we wtorek, ale na przyjazd specjalnej jednostki saperów-płetwonurków przyszło czekać jeszcze dwa dni. Przez ten czas mieszkańcy oraz turyści nie mogli korzystać z jedynego strzeżonego kąpieliska w całej gminie.
Jak powiedział nam oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sztumie, niewybuchy znajdowały się około 30 metrów od brzegu. Wczoraj teren został oczyszczony przez saperów i oddany właścicielowi gruntu. Nie wiadomo na razie, kiedy plaża w Sztumie zostanie ponownie otwarta.
ja//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
