Niewybuch z okresu II wojny światowej usunięty z gdyńskiego osiedla. Pocisk odnaleziono wczoraj po południu przy okazji prac budowlanych. Policja zamknęła część pobliskich ulic, a przed akcją saperów mieszkańcy okolicznych bloków zostali ewakuowani.
Informację oraz zdjęcia w serwisie Kontaktu umieścił Reporter 24 Tacowski.
Niewypał odnalazła wczoraj tuż po godzinie 16 ekipa budowlana, pracująca tuż przy głównym dworcu kolejowym. "Pocisk ten najprawdopodobniej pochodzi z okresu II wojny światowej - powiedział oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Teren budowy został zabezpieczony. Policja rozważała ewakuację okolicznych mieszkańców, ale ci ostatecznie spędzili noc w swoich domach. Zdaniem policyjnych specjalistów, pocisk nie zagrażał bezpieczeństwu.
Dziś około godz. 9 na miejsce dotarli saperzy z jednostki wojskowej w Tczewie. Przed przybyciem pirotechników policjanci ewakuowali pozostałych w okolicznych kamienicach mieszkańców (około 20 osób). Akcja usunięcia niewybuchu z placu Gdyniań Wysiedlonych trwała niespełna 10 minut.
"Kwadrans po godznie 9 mieszkańcy bezpiecznie powrócili do domów" - powiedziała Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
