Niebezpieczne osuwiska. Zagrożone domy
Około 20 metrowy pas ziemi wraz z kilkunastoma drzewami osunął się wczoraj w Uniejowicach koło Złotoryi (woj. dolnośląskie). Mieszkańcy wciąż nie mogą wrócić do swoich domów. Zdjęcia osuwiska przesłał do nas @angel.
Około godziny 15 w dół runął pas ziemi o szerokości około 20 metrów, oddzielający dwa domy od krawędzi skarpy.
Według Andrzeja Śliwowskiego - rzecznika straży pożarnej w Złotoryi - winę za to ponosi rzeka Skora, która podmyła (i tak już nasiąkniętą wodami gruntowymi) skarpę.
Z budynków ewakuowano siedem osób, a na miejsce został wezwany inspektor budowlany. Domy zostały wyłączone z użytkowania dopóki nie zostanie wydana ekspertyza, która stwierdzi, czy budynki nadają się do zamieszkania.
Rodziny, które mieszkały przy skarpie, będą jednak musiały poczekać aż poprawi się pogoda, bo wcześniej nie można wykonać odpowiednich pomiarów.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
