Niebezpieczne osuwiska. Zagrożone domy
Około 20 metrowy pas ziemi wraz z kilkunastoma drzewami osunął się wczoraj w Uniejowicach koło Złotoryi (woj. dolnośląskie). Mieszkańcy wciąż nie mogą wrócić do swoich domów. Zdjęcia osuwiska przesłał do nas @angel.
Około godziny 15 w dół runął pas ziemi o szerokości około 20 metrów, oddzielający dwa domy od krawędzi skarpy.
Według Andrzeja Śliwowskiego - rzecznika straży pożarnej w Złotoryi - winę za to ponosi rzeka Skora, która podmyła (i tak już nasiąkniętą wodami gruntowymi) skarpę.
Z budynków ewakuowano siedem osób, a na miejsce został wezwany inspektor budowlany. Domy zostały wyłączone z użytkowania dopóki nie zostanie wydana ekspertyza, która stwierdzi, czy budynki nadają się do zamieszkania.
Rodziny, które mieszkały przy skarpie, będą jednak musiały poczekać aż poprawi się pogoda, bo wcześniej nie można wykonać odpowiednich pomiarów.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wieczorne zajęcia baletowe na Mokotowie zakończyły się interwencją służb. Stado dzików zablokowało jedyne wyjście z osiedlowej świetlicy, w której było pięcioro dzieci i ich opiekunowie. Zwierzęta przegonili pracownicy Lasów Miejskich.
"Nie było jak ich ominąć". Dziki "uwięziły" dzieci w świetlicy
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
W sobotę rano w Straszynie (woj. pomorskie) doszło do agresywnego incydentu drogowego, który zarejestrował autor nagrania przesłanego na Kontakt24. Na filmie widać, jak jeden z kierowców podchodzi do drugiego auta i atakuje siedzącą za kierownicą kobietę.
Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
